@poorepsilon: @PoloRL:

Już tłumaczę: 18stolatkowie przeważnie nie mają zobowiązań typu praca, dziecko, ale ze względu na brak źródła dochodu nie są samodzielni finansowo. Czaruś ma 28 lat i do tego czasu nie przekazał genów. Dzięki temu nie musi wywracać swojego beztroskiego życia do góry nogami - jest wolny od zobowiązań jak wspomniany 18stolatek, ale z tą różnicą, że łun ma hajs.

TL:DR Licówkarz fleksuje się, że nie został
  • Odpowiedz
@Kopytnik_1: jakie to ma znacznie gdzie pracuje i ile zarobia? Dzieciak potrzebuje tych samych ubrań i jedzenia niezależnie od zarobków. Ja żrę za tysiąc miesięcznie, ubrań się nie kupuje codziennie więc to 1500 to i tak za dużo na jedno dziecko
  • Odpowiedz
Nie ma co się oszukiwać – dzieci często potrafią być hałaśliwe, niegrzeczne i kompletnie ignorować zasady. Ale to, co mnie doprowadza do szału, to podejście niektórych rodziców, którzy myślą, że cały świat powinien tańczyć wokół ich bombelka. Przykład? Dzieciak biega po restauracji, wrzeszczy, rzuca jedzeniem, a rodzice? Zero reakcji! Kelnerzy i inni goście muszą cierpliwie znosić to pandemonium, bo przecież to tylko dziecko. Serio?

Następna sytuacja – komunikacja miejska. Wsiadam do autobusu po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach