#anonimowemirkowyznania
#depresja #zalesie #zycie #ludzie #nastroj

Hej, od ostatnich 3 tygodni mam dosyć wszystkiego i nie mam na nic ochoty, leżałbym cały dzień w łóżku bo nie widzę celu w życiu. Siadam przed komputerem i tak się zastanawiam co tu zrobić, odpalę gierkę i zaraz ją zamknę, obejrzę pierwsze 20 minut filmu i już mi się odechciewa dalszego oglądania.

W pracy robię
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: cos ci powiem, wlasnie konczy sie moje 8 letnie malzenstwo, zona zlozyla pozwe , 20 grudnia rozwod, mamy jedno dziecko roczne a drugie sie ma urodzic za miesiac.

ostatnio zastanawialem sie czy gdybym mial wybrac zycie w samotnosci wlasnie jak to opisujesz a to co ja mam teraz czyli rozwod i widzenia 2/3 razy w tygodniu z dziecmi to napewno wybral bym to drugie. Jest to straszne, ale cale
  • Odpowiedz
Zainspirowana trochę tym wpisem:

https://www.wykop.pl/wpis/67321187/anonimowemirkowyznania-jak-to-mozliwe-ze-ludzie-wy/

Stwierdzam, że trochę prawdy w tym jest. Jak tylko skończyłam około 10 lat zorientowałam się, że ludzie zachowują się jak roboty i myślałam nawet, że tylko ja jestem prawdziwym człowiekiem, a reszta, która mnie otacza, to maszyny zachowujące się zgodnie z wgranym programem.

Te
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 12
@AlienFromWenus: to jest typowy objaw konformizmu i owczego pędu czyli bezmyślnego podążania za stadem bo tak jest wygodniej. Jak postępujesz według schematu to jesteś akceptowana w "stadzie" i dzięki temu jesteś zadowolona. Ludzie mają wbudowany "bezpiecznik" który wywala gdy zrobisz coś nieakceptowalnego społecznie. Ja to zauważyłem już za dzieciaka ponieważ zawsze myślałem po swojemu przez co rówieśnicy mnie zazwyczaj odtrącali więc z wiekiem miałem w------e na opinie ludzi. Przez długi
  • Odpowiedz
Jak to jest z żałobą?
Ktoś ma żałobę po dziecku, non stop o nim myśli i jedyne co mu pomaga to oderwanie się od rzeczywistości czyli wyjście z ludźmi na billard, tańce, gdzie przez chwilę może o tym nie myśleć.

Inaczej sobie nie radzi, popada w stany depresyjne, płacze całe noce itp.

Ludzie z zewnątrz, źle na to patrzą, bo widzą przez chwilę, że ta osoba się cieszy co rodzi pretensje i dysonans.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@artur-tyminski Nigdy nie rozumiałam tego, że będąc w żałobie trzeba chodzić przez 365 dni na czarno, odmawiać sobie pewnych rzeczy, bo nie wypada. Każdy żałobę przechodzi na swój sposób, najważniejsze to mieć tę osobę w sercu i ciepło o niej czasem pomyśleć.
  • Odpowiedz
  • 3
@uefaman to nie znaczy, że ktoś lubi łamać prawo, nie musi mu to sprawiać przyjemności. Po prostu może uważać je za bez zasadne i tyle.

Jak ktoś lubi to może dla adrenaliny albo światopoglądowo: czuje się anarchista

Podejście do reguł zdaje się od cech osobowości zależy, tak samo pewne zaburzenia mają na to wpływ.
  • Odpowiedz
@uefaman: bo prawo nie fituje z ich wewnętrznym postrzeganiem sprawiedliwości. Czy jakby prawo nakazywało podskakiwać na prawej nodze przed przejściem dla pieszych to byś to robił tylko dlatego, że jest takie prawo?
  • Odpowiedz
  • 13
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach