Przyszła dziś do mnie sarna. Wyjadala chwasty w ogrodzie spod śniegu więc nie reagowałem, ale jak zaczęła zgryzać drzewka owocowe to pokrzyczalem przez okno, a ona poszła do płotu i.... zniknęła.
Ubrałem się więc i wyszedłem na dwór - okazało się że położyła się za jednym z drzewek dlatego straciłem ją z pola widzenia. Chcąc ją przegonić, pochodziłem za nią próbując zgonić ją do wyjścia, jednak zataczała ona





















Wytłumaczy mi ktoś, dlaczego Państwo ma zakazywać temu januszowi, jak wychowywać dzieci? Dlaczego państwo zakazuje prawo naturalne, które z nami było od tysięcy lat, gdzie ojciec uczył syna polowania?
Dlaczego państwo ma się wtrącać w wychowywanie dzieci przez rodziców?
Po
źródło: image
Pobierz