Właśnie przeczytałem "Przemianę" Kafki i muszę przyznać, że jest to najlepszy utwór literacki z jakim miałem kiedykolwiek doczynienia. Wyjątkowość tego opowiadania nie wynika z genialnej fabuły, ale z tego jak bardzo można się utożsamiać z głównym bohaterem. No a przynajmniej z pewnymi jego cechami.

Główny bohater jest komiwojażerem. Mieszka z rodzicami i ciężko pracuje, aby spłacić ich długi. Zazdrości innym ludziom ich beztroski, na którą on nie może sobie pozwolić m.in. przez swojego
raison_detre - Właśnie przeczytałem "Przemianę" Kafki i muszę przyznać, że jest to na...

źródło: comment_1672859769xdRgMIQWX3Xs4RApOXLb7B.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raison_detre: Z powieści to tylko Proces czytałam, ale mam plan, aby w tym miesiącu zamówić Zamek i Amerykę, żeby przeczytać całą Trylogię Samotności, więc nie mogę napisać nic o nich. Skupiłam się na krótszych formach, bo zmyliły mnie opinie o prozie Kafki, że nużąca i chwilami ciężkie w odbiorze. Od siebie polecam Dociekanie psa, jeśli bliskie Ci jest rozmyślanie, zastanawianie się nad otaczającą rzeczywistością. Jeszcze mam w planach Dzienniki przeczytać.
  • Odpowiedz
Chciałbym ostrzec wszystkich czytelników przed Wydawnictwem MG. Wydają dzieła literatury w formach skróconych nie informując o tym nigdzie. Nadziałem się przy okazji Braci Karamazow (nawet w stopce żadnego info, że to jakaś skrócona wersja), a ostatnio szukałem Nędzników i też wydali skrócone 2 tomowe wydanie bez żadnej informacji, że to swego rodzaju opracowanie, a nie pełen tekst. Takich tytułów przez nich wydanych jest ponoć więcej. Miejcie to na uwadze, abyście nie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

połowę tej książki można by wkleić pod tagiem #blackpill a on to pisał 20 parę lat temu.


@Niski_Manlet: #blackpill jest z nami praktycznie "od zawsze". Po prostu wraz z rosnącą hipergamią i zmianami społecznymi "likwiduje" on coraz większy % facetów. Incelizacja trwa i jestem ciekawy kiedy oficjalnie przebijemy 40% a kiedy 50% inceli w wieku 18-30.
  • Odpowiedz
Widzę, że dużo osób wrzuca tu statystyki swojego czytelniczego roku 2022, więc i ja podzielę się swoimi lekturami z ubiegłych 12 miesięcy. Jest to dla mnie rekordowy rok (60 przeczytanych książek), a ostatni rok z więcej niż 15 przeczytanymi pozycjami miałem chyba z 5 lat temu. Aktualnie staram się nadrobić klasyki, ale po coś współczesnego również czasami sięgam. Chętnie też przeczytam jakieś polecenia od Was na nadchodzący rok. ;)

Styczeń:
1. Niech stanie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@szarytkarz: zastosowałem dwa proste tricki:
* czytanie przy usypianiu dzieci (czytnik ebooków można łatwo trzymać w jednej ręce, karmiąc z butelki albo nosząc na rękach, książkę już trudniej)
* słuchanie audiobooków (na prędkości minimum 1.5) zawsze przy jeździe samochodem (nawet jak jadę do sklepu 3 km dalej i cała trasa to 2 razy po 5 minut)
  • Odpowiedz
W Świecie Książki naprawdę niezła promka na wybrane książki wydawnictwa MAG, jest trochę Sandersona, Peryferal Gibsona za 15 zł (a ja kupiłem za normalną cenę ( ͡° ʖ̯ ͡°) ) i parę innych rzeczy, może ktoś akurat potrzebuje:

https://www.swiatksiazki.pl/magiczna-promocja-na-zakonczenie-2022-roku-ksiazki-od-14-99-zl-1095654553.html

#ksiazki #czytajzwykopem #literatura #mag #ksiazkiwegorza
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yakooo: jeśli Twoja biblioteka uczelniana ma z nimi podpisaną umowę, to tak.

Jest jeszcze jeden myk - wypożyczenia międzybiblioteczne. Z innej biblioteki uczelnianej zamawiasz do swojej biblioteki uczelnianej i korzystasz na miejscu u siebie z tytułu
  • Odpowiedz
Leżę sobie z gorączką i nie mam co robić, więc napiszę o kilku książkach, które niedawno skończyłem albo właśnie kończę.

Teoria literatury / Jonathan Culler. Bardzo zwięzłe wprowadzenie do teorii literatury. Zamiast omawiania konkretnych szkół Culler omawia zagadnienia: narrację, poetykę, znaczenie, język, no i czym w ogóle jest literatura. Momentami trochę chaotyczne przeplatanie różnych wątków, ale czyta się bardzo dobrze.

Zrozumieć muzykę / Roger Scruton. Zbiór esejów na temat muzyki, jej
Clermont - Leżę sobie z gorączką i nie mam co robić, więc napiszę o kilku książkach, ...

źródło: comment_1672309332HHltGQBnF5lu0s4uB6aIZg.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Clermont: Culler to zdecydowanie mój – powiedzmy – top10, chociaż oczywiście statek-matka całej współczesnej narratologii to Campbell i Vladimir Propp. Nie we wszystkim się z nimi zgadzam ale jeśli interesujesz się tematem, to mogę polecić jeszcze Chrisa Bookera. Nie wiem tylko, czy Seven Basic Plots wyszło po polsku czy nie.
  • Odpowiedz
  • 0
@Alky Właściwie to jakoś szczególnie w to zagłębiony nie jestem, interesuję się wszystkim po trochu, potem szybko przerzucam się na coś innego, w efekcie czego wszystko poznaję na bardzo ogólnym poziomie, ledwo skrobiąc po powierzchni ʕʔ Proppa i Campbella znam z takich ogólnych, przekrojowych opracowań, ale ich prac nie czytałem. Zapiszę sobie, może kiedyś sięgnę
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
Poglądy Aloszy w książce Jeden Dzień:
Syty głodnego nie zrozumie — między ludźmi jest przepaść, nad którą nie da się zbudować żadnego pomostu porozumienia. Człowiek żyjący w cieple nie zrozumie człowieka żyjącego w zimnie. Nie zrozumie, czyli rozumem nie ogarnie. To przekonanie jest świadectwem nauki chrześcijańskiej, że bez Boga nie jest możliwe, żeby człowiek potrafił przekroczyć samego siebie, i tego, co jemu się wydaje normalne i rzeczywiste, a co dopiero, żeby zrozumieć, współodczuwać
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Conner: To niestety właśnie raczej jakiś współczesny podręcznik do socjologii, ale wydaje mi się, że bardziej Ci chodzi o zagadnienia z zakresu geografii społecznej. Współczesna socjologia jest ciężka w odbiorze, trzeba znać wiele teorii - łączy wiele nauk, filozofię, biologię, ekonomię etc., dlatego takich opracowań bardzo ogólnych w socjologii jest mało. W pewnym sensie takie kryteria spełnia np. Kapitał Pikkettego, ale całości na pewno nie warto czytać, lepiej omówienia.
  • Odpowiedz
Kruci, przeczytałem jakieś 40-45 książek w tym roku, w tym niczego z beletrystyki, a przynajmniej nie potrafię sobie niczego przypomnieć (być może Goethego w styczniu czytałem, ale raczej to był grudzień). Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałem taki rok. W ogóle tak jak kiedyś miałem listę literackich must-readów i dążyłem, żeby odhaczyć sobie wszystko jako przeczytane (właściwie to się udało), tak teraz kompletnie nie czuję, że są jakieś powieści, które powinienem jeszcze przeczytać.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach