✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Nadchodzi maj, niedługo matury. Podzielmy się z młodszymi mireczkami odrobiną doświadczenia życiowego. Zachęcam do wpisywania swoich rad.

Ode mnie: z tego, czego teraz się uczycie, zawodowo przyda wam się tylko absolutna podstawa. Możecie mieć tę szkołę w pompie, byleby zdać.

Prawdziwych umiejętności nauczycie się później, a teraz cieszcie się młodością, swoim towarzystwem, możliwościami i wolnym czasem. Możecie też rozwijać hobby, bo potem nie będzie już czasu. Jest szansa, ze
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak chodziłem do szkoły, to mówiłem do nauczycieli per "pan/pani", a nie tak jak większość "pan profesor/pani profesor". Dowiedziałem się że w niektórych szkołach nawet wymuszano na uczniach mówienie do nich per profesor XD Dla mnie to zawsze było niepoważne, podobnie jak nazywanie lekarzy "doktor". Przecież to magistrzy sami, a i skoro pracują jako nauczyciele to pewnie ledwo ledwo magisterkę zdali. Nazywanie ich profesorami, to dosłownie obrażenie ludzi którzy naprawdę mają
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KotProfesor: w moim technikum elektrycznym doktoratu nie miał tylko gość od wf, do tego trzech profesorów od przedmiotów elektrycznych miało na koncie po kilka patentów dotyczących spawarek i zgrzewarek, tak więc mówienie do nich profesorze było jak najbardziej wskazane, ty pewnie mówisz o jakimś liceum gdzie w sumie mogłaby wykładać woźna xD
  • Odpowiedz
@KotProfesor: Ja wyladowalem u dyra (razem z matka) bo zwracalem se per pani a nie per profesor. No i siedzimy a matka pyta jaki pani ma tytul. Ta odpowiada ze magister. No to matka sie do mnie odwraca i mowi ze mam sie zwracac per pani magister. Dyro sie prawie posmarkal. A nauczycielka jakos wolala per pani niz per pani magister :P
  • Odpowiedz
via Android
  • 2
@G06DbT tak, aby nie zaniżać zdawalnosci XD

Edit: Bo wspierają tylko pewniaków co zdadzą a jak wątpliwości to rezygnacja albo 3 pały XD
  • Odpowiedz
@kiupik jak chodziłam do liceum to też tak było. Szczególnie u nauczycielki od biologii- wszystkim którzy zapisali się na maturę z jej przedmiotu robiła co tydzień sprawdziany (nie z bieżącego materiału). Nie pozwalała ich poprawiać. Koledzy którzy zrezygnowali z matury z biologii mieli tylko 3 bardzo łatwe sprawdziany w półroczu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy dziecko potrzebuje zgody rodzica by złożyć papiery do konkretnej szkoły średniej? Albo czy już po dostaniu się potrzebna jest zgoda?

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Zgubiłem świadectwo dojrzałości, chciałem wnioskować o duplikat, ale na stronie OKE widzę:

"Informujemy też, że w przypadku egzaminu maturalnego Okręgowa Komisja wydaje wyłącznie oryginał i jeden odpis świadectwa dojrzałości. Nie wydajemy dodatkowych odpisów świadectw maturalnych. "

https://lodz.oke.gov.pl/wydawanie-duplikatow-zaswiadczen-swiadectw-dyplomow-i-suplementow/
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Klasa mojej matki, od kiedy ukończyli liceum, co 5 lat cyklicznie robiła spotkanie klasowe.
Zawsze organizacją zajmowała się jedna kobieta, aż na spotkaniu w 2016 roku oznajmiła, że to ostatni raz, że teraz ma ktoś inny się tym zająć.
I co? Minęło 7 lat bez spotkania, zmiękła i zorganizowała xD
U mnie minęło 10 lat od matury i żadnego spotkania nie było.
Uprzedzam głupiomądrych - jestem na klasowej grupie na fb, mam
rales - Klasa mojej matki, od kiedy ukończyli liceum, co 5 lat cyklicznie robiła spot...

źródło: 12113352_788216474621343_337245026680530401_o

Pobierz

A Ty miałeś spotkanie klasowe po maturze?

  • Tak 16.3% (38)
  • Nie 83.7% (195)

Oddanych głosów: 233

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
na spotkania klasowe zawsze zapraszają tylko tych fajnych i rozrywkowych


@Tortcebulowy: więc w 32.osobowej klasie mojej matki byli sami fajni i rozrywkowi
  • Odpowiedz
Jak wyglada #szkola w Polsce w dzisiejszych czasach? Czy nauczyciele dalej drą mordę o wszystko? Czy dalej jest normalne, ze nauczyciele zbesztaja Cię od najgorszych bo gadales podczas lekcji z kolega? Pamietam jak chodziłem do podstawówki te prawie 20 lat temu i była tragedia. Jedno z moich wspomnień to jak byliśmy na spacerze w 2 klasie i każdy miałbyc cicho(co to za spacer, ze dzieci nie mogą ze sobą gadać?),
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak sobie pomyślałem, że nigdy nie widziałem w Polsce jakiegoś nowoczesnego liceum. Jak w Ameryce wszystkie seriale pokazują nowoczesne licea, stołówki, hale sportowe itd. Albo w Polsce mieszkania dzielą się na komunistyczne, bądź deweloperskie(z grubsza mówiąc), tak Szkoły Średnie dzielą się tylko na te pierwsze. Podłogi z lastryko, drewniane ławki, szare ściany - obraz polskiego licea. Podstawówki tak samo, ale gdzieniegdzie powstanie jakaś nowa podstawówka, gimnazjów już nie ma, ale ja miałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
35 lat już na tym padole i jako 2 metrowy chłop o normalnym BMI widzę że blackpill coraz potężniejszy.

Kiedyś byłem najwyższy w liceum, na studiach, w pracy a teraz tyle dziewczyn i chłopaków jest wzrostu 180-185 że to nieprawdopodobne. Moja żona ma 178 i również była najwyższa ze wszystkich dziewczyn a teraz licealistki ja przerastają. Ona pluje sobie w brodę że przez całą szkole średnia miała kompleks bycia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 5
Anonim (nie OP): Jako różowa mnie to bawi jak widzę wpisy „uhuhu faceci wierzyli ze liczy się wnętrze”. A w Mikołaja to pewnie do studiów wierzyliście xD Jakoś różowe zdają sobie sprawę ze na rynku matrymonialnym liczy się tylko ich wygląd i nie maja o to pretensji. Takie jest życie.

  • Odpowiedz