Było kiedyś, krótkie opowiadanie o zjednoczonej organizacji zaawansowanych technologicznie istot, które wpisywały inne cywilizacje na listę ,,zaawansowanych technologicznie cywilizacji" wyznacznikiem, który determinował to, że dana cywilizacja dostanie się na listę, było m.in opanowanie energii atomu i taką pretendującą cywilizacją do wpisania na listę była właśnie cywilizacja ludzi. Ale nie trafiła ona do rejestru za sprawą prób jądrowych wykonywanych na ziemi, a nie w kosmosie.
Czy ktoś pamięta jak się nazywa































#lem
Ja zacząłem od "Opowieści o pilocie Pirxie" i również ci polecam. Hard SF, w dużym skrócie motywem przewodnim jest konflikt pomiędzy człowiekiem a wytworami jego
moje osobiste top 3 w kolejności alfabetycznej:
- głos pana
- kongres futurologiczny
- niezwyciężony (bardzo fajny audiobook jest jak dużo jeździsz)