W związku z tą akcją przypomniał mi się fragment "Astronautów" Stanisława Lema.

Eryk żył, ale był nieprzytomny. W upadku uderzy; głową o skałę. Kiedy wyciągnąłem go na grań po godzinnej pracy, włosy miał czarne i twarde jak węgiel od zmarzłej krwi. Oddychał płytko. Zanim obandażowałem mu, jak umiałem, czaszkę, upłynęło jeszcze pół godziny. Było pół do czwartej. Ruszyłem z powrotem, zostawiwszy jego plecak i zapasowe liny. Najpierw spróbowałem go wlec. ale to
było
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dwa wywiady o Stanisławie Lemie
Jaki był Stanisław Lem prywatnie? Czy obcując z nim miało się świadomość jego geniuszu? Jak wyglądała relacja Lema z jego żoną? Te pytania Justyna Dziedzic zadała Tomaszowi Fiałkowskiemu – dziennikarzowi "Tygodnika Powszechnego", współautorowi książki o Stanisławie Lemie, autorowi licznych rozmów i wywiadów z pisarzem.
Jaki był wpływ życiorysu Stanisława Lema na treść jego książek? Dlaczego okres okupacyjny wydaje się być biograficznie pominięty w przypadku tego autora oraz
Lifelike - Dwa wywiady o Stanisławie Lemie
Jaki był Stanisław Lem prywatnie? Czy obc...

źródło: comment_hQQOJWibV7y2XlxpSultpmK3wBS3Hyny.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Sęk w tym, że człowiek rozumny jest statystycznie głupi, a im większy postęp techniki, tym większa szansa dla głupoty, aby się powielać, aby się gzić, ewentualnie niszczyć, deptać, burzyć i mordować (...) - Stanisław Lem.

Wszyscy się oburzają na Gazetę Wyborczą za jej słowa na temat mądrości Polaków, ale nie oszukujmy się, nie jesteśmy narodem mędrców. Ba żaden naród statystycznie nie jest.

#oswiadczenie #polska #polak #
pogop - Sęk w tym, że człowiek rozumny jest statystycznie głupi, a im większy postęp ...

źródło: comment_s5pfzhMDCVZNiajwk0WlULR7i5xNiXEb.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

TL;DR: Lem jest zajebisty, ale Kongres Futurologiczny ssie pałkę

Zacząłem czytać Lema. Na pierwszy strzał poszedł "Solaris". Czytałem wiele opinii w stylu "Nie zaczynaj Lema od Solaris, bo możesz się zrazić, zacznij od czegoś lżejszego", itd.

Nie posłuchałem. Solaris bardzo mi się podobał. Nie znudził mnie ani na moment, pomimo dosyć długich (i wręcz poetyckich) opisów planety, oceanu, etc. Uważam, że ta książka ma genialny klimat. Potem przeczytałem "Fiasko" i "Niezwyciężonego". Obie utwierdziły mnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki zwracam się do was, bo gdzie jak nie tutaj znajdę odpowiedź na pytanie: od której książki zacząć przygodę z Lemem?

Dodam że z podobnej tematyki czytałem Zajdla i bardzo go cenię.

#lem #scifi #ksiazki
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najlepiej zbudowany wątek miłosny z jakim się spotkałem, skonstruował Lem w "Solaris" i nawet z tym nie handlujcie.

Większość romansów z literatury bądź filmu, to w większości oklepane schematy. Chociaż tragiczne i wstrząsające, to jednak na swój sposób powtarzalne i wtórne. Kochankowie nie mogą ze sobą być bo odległość, bo zbyt duża przepaść w warstwach społecznych, bo zabraniają rodzice, bo choroba, bo zdrada, bo inna bzdura którą niestety wątpliwą przyjemność miało szansę przeżyć
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@p0lybius Akurat w Solaris ten wątek nie jest miłosny w sensie dwóch kochających się ludzi. To jest przede wszystkim wątek onanistyczny, bo sam charakter relacji bohatera z kochanką ma mocne znamiona masturbacji. Ta dziewczyna jest tylko projekcją umysłu Kelvina, kocha więc on tylko swoje wyobrażenie, coś jakby onanizował się fantazjując. I mówienie tutaj o kobiecie jako samodzielnym bycie, także o relacji dwojga ludzi, to spora nadinterpretacja lub niezrozumienie tekstu.
  • Odpowiedz
@niewieski: co do namacalności tych tworów to akurat autor dość jasno to opisał. Wbrew temu co pamiętasz, każdy mógł je zobaczyć i dotknąć, nawet osoby postronne. Wykonali szereg badań na tych tworach, doszli do pewnych przekonań.

I było z nimi tak, że sztuczne było wyobrażenie jakie o nich mieli ludzie, całe to w jaki sposób i w jakim kształcie, fizycznym czy psychicznym były te twory, było wynikiem podświadomości ludzi — ale
  • Odpowiedz
@Max_Koluszky: Tu nie o to chodzi, że jest przestarzałe, ale jak wygląda. Steampunk to statki kosmiczne o wyglądzie sterowców i czołgi z brązu zasilane na parę.
Cyberpunk to dysopia wielkich korporacji, nanobotów i chipów w mózgach. Podobne, ale nie do końca.
I ta powieść nie jest ani czystym cyberpunkiem, ani tym bardziej steampunkiem.
Jest co najwyżej atompunkiem, czyli przyszłości stylizowanej na wizję przyszłości w czasie zimnej wojny. Jest to częścią
  • Odpowiedz
Często brakuje nam czasu. Problem rozwiązałaby możliwość jego kontrolowania. Czy ktoś nie chciałby mieć takiej mocy? Pstryk i wszystko cofa się o pół godziny. A co jeżeli więcej osób tak mogło? To rozwiązał już Lem w książce Powtórka. Serdecznie zapraszam na nowy tekst

http://www.leniwiecpisze.pl/2017/10/czas-em-nam-brakuje-czasu/

#leniwiecpisze #czas #blog #lem #przemyslenia
szogu3 - Często brakuje nam czasu. Problem rozwiązałaby możliwość jego kontrolowania....

źródło: comment_cknREbBPWNnpZxNSic19HkZUZMddozdr.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ależ fajne, klimatyczne wydania Lema znalazłam w antykwariacie, do kompletu jeszcze dłuuuugo szukane "Dialogi" i "Wysoki zamek" w tejże szacie graficznej; po zdjęciu "papieru" pod spodem jest twarda, minimalistyczna, pseudoskórzana (chyba coś a'la eko...) oprawa w idealnym stanie. I nawet pasuje kolorem do lampki. ( ͡° ͜ʖ ͡°) A samo "Śledztwo" jest bardzo nie-Lemowe i Lemowe jednocześnie, na pewno odbiega od ogółu twórczości autora, ale niezmiennie trzyma poziom.
k.....e - Ależ fajne, klimatyczne wydania Lema znalazłam w antykwariacie, do kompletu...

źródło: comment_WRHGP4AEBbfLLWzc2i0Vr1eR8ADdvDB5.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mojoakajojo: Czemu stawiasz Piekarę piszącego lekkie opowieści detektywistyczne o inkwizytorze, przy tym megalomanie, którego jedynym celem jest napisanie jak najdłuższej, jak najnudniejszej i jak najbardziej przeintelektualizowanej książki Dukajem? Co do Lema, to był jednym z pierwszych autorów SF, stąd jego popularność (nic nadzwyczajnego)
  • Odpowiedz
@mojoakajojo: wybacz, ale mam wrażenie, że za szybko sięgnąłeś po Lema, może nie byłeś gotowy jeszcze?

Lem to niezwykła postać - filozof i futurolog, weź pod uwagę, kiedy pisał. Był niezwykłym wizjonerem, opisał w swoich książkach wiele wynalazków, których dziś używamy - choćby czytnika e-booków. Jego książki mają wiele płaszczyzn, pod drugim dnem, często kryją się następne i następne.Czytane wielokrotnie niosą nowe treści.
Niektóre pozycje napisane prostym językiem, niosą głębokie treści.
  • Odpowiedz