Pytanie chyba bardziej adresowane do #rozowepaski, ale może i #niebieskiepaski coś wiedzą na ten temat. Mianowicie dostałem w prezencie świetne, malutkie drzewko mandarynki. Nie liczyłem bardzo na owoce, ale lubię takie, powiedzmy, wynalazki. Oczywiście dostałem również wytyczne jak się nim opiekować. Przez pewien czas roślinka rozwijała się bez zastrzeżeń, ale niestety po kilku miesiącach pojawił się przędziorek, więc kupiłem środek i opryskałem roztworem sporządzonym według instrukcji. Udało się wykurzyć owego szkodnika,
nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.