chciałam sobie porysować (ostatnio robiłam to chyba w liceum na plastyce na kolanie) i okazało się, że ktoś ukradł mi najlepszy zestaw Bambino i że nie mam nawet normalnego ołówka (znalazłam jakiś z Witch z podstawówki i drugi zepsuty w truskawki) więc wyszły róże z gorszego sortu.

#rysunek #kwiaty #rysujenanocnej (ładny tag, przyda się)
Pobierz
źródło: comment_ywwZcELZxnDSW5q5cPRKOT3JAPRtTeZh.jpg
Dziś naszło mnie na eksperymentowanie w kuchni. Znalazłam fajny blog, na którym babka przekonuje do jedzenia kwiatów (i nie mówię tu o kalafiorze). Zainspirowana tym, poszłam do sklepu po suszone kwiaty chabru, nagietka i ślazu.

Przyszłam z zakupów, upiekłam bezglutenowe muffinki (mojego przepisu), ubiłam śmietankę (przed jedzeniem biorę laktazę w kapsułkach, by móc trawić laktozę zawartą w produktach mlecznych), udekorowałam muffiny i posypałam płatkami chabru, następnie nagietka - a na samym szczycie
Pobierz
źródło: comment_a8hAflvEaz9i3BkX9U2kVKDTLIVDI67V.jpg