Witam szanowne grono czytelników :)
Już nieraz bywało tutaj pytanie odnośnie polecenia ciekawej książki. Spróbuje i ja, tym razem zawężając tematykę. Co byście polecili w tematyce ekonomii/finansów, psychologii i historii? Sam od niedawna podglądam tag i już kilka perełek udało mi się odkryć :)
PS1. Proszę nie polecać w tym wpisie beletrystyki, SF, i innych "zmyślonych" historii (od razu tłumaczę: niczego literaturze pięknej/SF i innym zmyślonym historiom nie ujmuję, ale ja po
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pozytoon:

Archipelag GUŁag czeka już na mojej półce

No to w takim razie jeszcze "Opowiadania Kołymskie" i "Inny Świat". Widziałem, że wśród przeczytanych miałeś "Oddział chorych na raka", więc może jeszcze "Jeden dzień Iwana Denisowicza" polecę.

No nie wiem czy na reportaż nie jest trochę "przeterminowana"

Jeśli chodzi o liczby i statystyki to na pewno. Natomiast jeśli chodzi o samą problematykę utworu, to niestety nadal jest aktualna. Być może nawet
  • Odpowiedz
  • 1
łał bardzo dziękuję za ten obszerny komentarz, jest dla mnie bardzo wartościowy :)
Opowiadania Kołymskie też czekają :D, i pewnie w weekend już zacznę. Inny Świat. Zapiski sowieckie już zapisałem w polubionych :)
Gdzieś ostatnio czytałem ze Aleksandr Sołżenicyn napisał trylogie czy czworologie xD bardzo grubą w sensie merytorycznym, Sierpień czternastego chbya to są te wszystkie tomy - ale nie wiem, muszę sprawdzić.
  • Odpowiedz
Ciężko mi zrozumieć pianie z zachwytu, dawanie najwyższych not i nazywanie magnum opus Sapkowskiego tej "Trylogii husyckiej".
Czytałem jakiś czas temu już, bawiłem się przednio, humor i dialogi u Sapkowskiego cieszą, ale nie ma co udawać, że tam nie ma problemu z tempem akcji i ciągłym "deus ex machina".

Bohater sobie gdzieś podróżuje, w drodze go porywają albo nagle spotyka starych znajomych (którzy zostawieni ostatnio byli tak daleko, że nie mogliby nawet
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dragnipurake: Jest dokładnie jak piszesz. Sapkowski umie pisać opowiadania. Jego powieści, to grubymi nićmi posklejane właśnie opowiadania. W Trylogii Husyckiej jakieś zbiry ciągle gonią Reynevana i to jest główny chwyt fabularny. Chłop gdzieś przyjeżdża, więc Sapkowski może błyszczeć swoimi zdolnościami nieoczywistej ekspozycji nowego miejsca, nowych bohaterów itp. Dzieje się jakaś draka, ktoś kogoś atakuje/porywa/ratuje i przenosimy się w nowe miejsce, w którym na nowo rozpoczynamy opowiadanie. W Wiedźminie jest dokładnie
  • Odpowiedz
@Dragnipurake:

zalety prozy Sapkowskiego, w tym zwłaszcza Trylogii Husyckiej:
- znakomity warsztat literacki (co za tym idzie kreacja świata, postaci, ale też ogólna kultura języka, która jest na wysokim poziomie)
- znakomita erudycja i research
- inteligentny i błyskotliwy (choć czasem nieco
  • Odpowiedz
@solejukowski: To be fair, you have to have a very high IQ to understand Dungeon Crawler Carl. The humor is extremely subtle, and without a solid grasp of theoretical physics most of the jokes will go over a typical reder's head. There's also Carl's nihilistic outlook, which is deftly woven into his characterisation - his personal philosophy draws heavily from Narodnaya Volya literature, for instance. The fans understand this stuff;
  • Odpowiedz
Zwierzęta czyste weszły w ilości po 7 par, a nieczyste po 1 parze.

Proste jak drut.

Jest to jednocześnie dowód, że już w czasach Noego były znane wytyczne JHWH odnośnie kwestii czystości mięsa, które zyskały oficjalną wykładnię dopiero w czasach opisanych w Kapłańskiej 11, to jest jakieś 500-600 lat po potopie - w czasie exodusu.


@reszta_z_potomstwa_kobiety:

a potem chów wsobny :)
  • Odpowiedz
Zacząłem czytać "Drogę Królów" Sandersona i jestem w ciężkim szoku.

Nie wiem, na ile to wina tłumacza, a na ile autora, ale styl jest fatalny, taki mocno "szkolny". Koszmarne nagromadzenie zaimków, zwłaszcza zwrotnych ("siękoza" to straszna choroba, moi drodzy), liczne powtórzenia, szarpany rytm. Do tego łapatologiczne wykładanie świata i historii oraz komplikowanie tego świata jakimiś dziwnymi zjawiskami.
Słyszałem na temat tej książki same dobre rzeczy, za mną na razie 70 stron i
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Ostatnie 100-200 stron


@luji: biorąc pod uwagę, że książka liczy sobie 1100 stron, to zapowiada się pasjonująca lektura ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Bolczyyyyk93 no właśnie ja bardzo nie lubię się z audiobookami :)

No i nie wiem, na LC książka ma milion ocen i ogólną ocenę bardzo wysoką, więc jakby naprawdę była znakomita. Ale właśnie sobie czytam i te opinie negatywne pokrywają się z moimi
  • Odpowiedz
@Majku_: Sanderson ma ciekawe pomysły na oryginalne światy, ale jego twórczość ma dwie poważne wady: wodolejstwo i bycie family friendly.
Jeśli dalej chcesz brnąć w Drogę królów, skipuj rozdziały z POV Shallan i Dalinara aż do ostatniej części. W pierwszym tomie głównym bohaterem jest de facto Kaladin, co oznacza, że tylko jego historia posuwa się jako tako do przodu.
  • Odpowiedz
@Hole_to_another_universe: To tak samo jak te kuce co wierzą Muskowi który mówi, że jak korporacje zamienią pracowników na AI i roboty to będzie coś takiego jak dochód podstawowy. Sranie w banie, jakby mogli to by człowieka do śmierci wycisnęli, a z trupa zrobili jedzenie dla następnych
  • Odpowiedz
@Zartos_Larpiarz: tez mi sie tak wydaje, jak przyjdzie czas gdzie ludzie stana sie zbedni to bogaci zrobia nam na tyle nieprzyjemne zycie zebysmy juz sie nie rozmnazali bo nie beda potrzebowac nastepnych niewolnikow. Po co mieliby utrzymywac bande nierobow i dzielic sie z nimi zasobami jak moga miec wiecej swiata dla siebie? Byc moze ten proces juz sie zaczal bo dzietnosc spada i jakos nie ma decyzji zeby zachecac do
  • Odpowiedz