Howdy!
No więc tak, zanim zagrałem w #rdr2 to miałem totalnie wy*ebongo na dziki zachód, wręcz irytowała mnie ta tematyka i jaranie się kowbojami.
Red Dead Redemption 2 otworzył mi oczy - choćby na to, że kowboje to była mieszanka ras, nacji i w sumie to byli rzezimieszki, tacy amerykańscy Kozacy i niekoniecznie walczyli na śmierć i życie z Indianami. Rdr2 ubija mit tego za*ebistego, wolnego, amerykanina-kowboja.
Ale
No więc tak, zanim zagrałem w #rdr2 to miałem totalnie wy*ebongo na dziki zachód, wręcz irytowała mnie ta tematyka i jaranie się kowbojami.
Red Dead Redemption 2 otworzył mi oczy - choćby na to, że kowboje to była mieszanka ras, nacji i w sumie to byli rzezimieszki, tacy amerykańscy Kozacy i niekoniecznie walczyli na śmierć i życie z Indianami. Rdr2 ubija mit tego za*ebistego, wolnego, amerykanina-kowboja.
Ale




























#ksiazki
Sanderson - wszystko, tylko wakacjj na to braknie
Ballada o wężowym sercu ma vibe pory zaoknia