"Jeśli umrę, to koniec". George R.R. Martin brutalnie szczerze o przyszłości

"To będzie jak Tajemnica Edwina Drooda" mówi pisarz. Jeśli liczyliście, że w razie najgorszego notatki przejmie inny autor (jak Sanderson po Jordanie), mamy złe wieści. Martin nie bierze jeńców.
z- 9
- #
- #
- #
- #



























Poza tym nie ma reguly, np. w zeszlym roku przeczytalem Pania w jeziorze, bo mialem faze na noir w kinie, po czym wchlonalem dwie kolejne ksiazki z Marlowe'm, bo tak mnie ta jedna wciagnela. Teraz podobaly mi sie Wichrowe Wzgorza, wiec niebawem przeczytam Jane Eyre, zeby sprawdzic jak pisala inna siostra Brontë. A jak juz zupelnie nie mam konkretnego
Plusik za piękny awatar, kolego. Niby skromnie, niewiele się tam dzieje ale przesłanie głębokie.