Rok 2015, biuro software house'u w Krakowie
---

Marek siedział przy swoim biurku, popijając kawę z kubka z napisem "I <3 PHP". Życie było piękne. Właśnie dostał trzecią podwyżkę w tym roku, a rekruter z kolejnej firmy dzwonił już drugi raz tego dnia.

Nagle powietrze przy ekspresie do kawy zaczęło migotać. Błysk. Huk. I pojawił się
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elo_kebab: To ostatnie wyjątkowo trafne. Przez te kilkanaście lat w branży, za każdym razem oni nie potrafią się nauczyć.
-Dobry X zawsze znajdzie pracę
Dziesiątki lat informatyki i taki kodoklep nadal nie potrafi zdefiniować "dobry". Dobry bo co? Bo wypluwa szybko tickety w SCRUM? Bo uśmiecha się do SCRUM masterki? Bo pracuje po nocach?
  • Odpowiedz
@elo_kebab: Ten motyw chyba najszybciej przeszedł całą drogę od świetnego, świeżego i zabawnego pomysłu, do wyświechtanego do granic możliwości mema, topornie powtarzającego wszystkie wyświechtane do granic możliwości teksty
  • Odpowiedz
Zauważyliście, że programiści pasjonaci, pseudo-eksperci zazwyczaj niczym nie różnią się od fana celebryty z instagrama czy innego freak-fightera?

Zero własnej refleksji, przemyśleń, krytycznego myślenia - tylko przyjmowanie za pewnik tego co powie jakiś guru

Nie rozumiem tego, zwłaszcza że te osoby potrafią jednocześnie zarabiać 30k+ i jednocześnie nie mieć totalnie własnego zdania tylko małpować słowo w słowo, 1:1 co ktoś inny powie, przyjmować wszystko za pewnik zupełnie jak w religii, sekcie, stowarzyszeniu.

Dla
elo_kebab - Zauważyliście, że programiści pasjonaci, pseudo-eksperci zazwyczaj niczym...

źródło: f97f7e27981e70f9cdb052d6724b6de3f378bd587f73d8e2a779171019898f33

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach