✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy to dobra decyzja dla chcącego się usamodzielnić 35-latka, zważywszy na trendy dotyczące cen i możliwość korzystnej potencjalnej sprzedaży za kilka lat w przypadku zmiany planów?

Kupno w przeciągu najbliższych 6-12 miesięcy wykończonego pod klucz mieszkania 45 m2 (550K zł) w mieście ~150K mieszkańców, z wewnętrznym miejscem postojowym (50K zł) i uzupełniającym posiadane rzeczy podstawowym wyposażeniem (20K zł) = 620K zł.

Środki do zakupu uzyskane ze sprzedaży starego mieszkania (275K zł), 40% oszczędności w złotówkach (55K zł), 80% oszczędności w dolarach (64K USD = 255K zł) i oszczędności z zarobków w nadchodzącym półroczu (35K
mirko_anonim - ✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy to dobra decyzja dla chcącego się usamodz...

źródło: twc216853b97

Pobierz
@mirko_anonim: Ja u siebie w wynajmowanym mieszkaniu podzielonym na kawalerki tak zrobiłem z kiblem, że 1 ma normalny kibel a ten nad nim tylko dziurę w podłodze, no i się muszą dogadywać żeby nie korzystali z kibla jednocześnie w swoich apartamentach
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy będzie tak, że w przeciągu kilkunastu lat, gdy pokolenie boomerów poumiera, to obecni millenialsi odziedziczą ogromne liczby nieruchomości, co podniesie wartości ich majątków o sześcio- czy siedmio- cyfrowe kwoty i całkowicie to zmieni sytuację na rynku mieszkaniowym? (np. pozwoli większości millenialsów na pospłacanie kredytów hipotecznych od ręki itd.)

#nieruchomosci #mieszkanie #kredythipoteczny #kredyt2procent #kredyt0procent

Czy tak będzie?

  • tak 31.0% (40)
  • nie 69.0% (89)

Oddanych głosów: 129

@mirko_anonim: Raczej nie. Wiadomo jedynak który dostanie mieszkania po dziadkach z obu stron i rodzicach, wszystko w dużym mieście, będzie ustawiony, ale takie przypaki oddziałują tylko na jednostkę. Wymiana pokoleń na słoika nie wpłynie, no bo jak? Gorzej jak wszystkie jedynaki postanowią sprzedać mieszkania po dziadkach i rodzicach w tym samym czasie. To do słoika zapukają smutni panowie z banku i powiedzą, że wg operatu beton nie zabezpiecza kredytu i
  • Odpowiedz
Co ten Hetman to ja też nie XD

Pierwszego dnia robi "konsultacje" z influencerami od nieruchomości, ale też z parom ekspertami, dydaktykami itd.

Dzisiaj robi osobne, dedykowane, nienagrywane i nietransmitowane spotkanie z Polskim Związkiem Firm Deweloperskim oraz przedstawicielami banków.

Nie
@mickpl: Obrzydliwe jest to że konsultacje SPOŁECZNE nie są nigdzie nagrane i transmitowane (żeby czasem ulica nie usłyszała jak pan minister pewnie próbuje wszystkich przekonać jakie to jest super i trzeba koniecznie wprowadzić), to jest tak bezczelne że chyba tylko PiSowiec mógłby być jeszcze bardziej bezczelny.
  • Odpowiedz
@mickpl: to proste konsultacje społeczne polegają na tym żeby zaprosić wszystkie strony które będą się żywić jak pijawki na dopłatach: sprzedawców kredytowych, pośredników i przedstawicieli deweloperów, banki, pośredników nieruchomości i jeszcze zaproście przedstawiciela GPW który zarobi na bańce na wig-nieruchomości
  • Odpowiedz
@mickpl: Władza uwielbia takie programy, bo:
- Dają wrażenie, że ludzie których nie było stać na mieszkanie w końcu mogą je kupić (kij z tym, że bez pompowania cen tymi programami byłoby ich stać), a że ci ludzie mają rodziny i znajomych, to pozytywne wrażenie dotyka większej ilości ludzi niż samych beneficjentów.
- Dotyczy dość wąskiej grupy, więc koszty są relatywnie niewielkie, do tego rozłożone w czasie.
Ale najważniejsze jest
  • Odpowiedz
@Bdzigost
Kierunek jest znany.
Od 2015, a od 2020 już w ogóle w tym kraju żadne zasady gospodarki wolnorynkowej nie istnieja

Nie masz mieć żadnych piniendzy, tylko betonowe złoto, a pinionzki kapitan państwo zrzuci z nieba jak będzie trzeba
  • Odpowiedz
  • 18
@dzem_z_rzodkiewki: Tak zupełnie serio, analizując na chłodno założenia i cele programu kredytów 0% / Mieszkania na Start - to program można wdrożyć o wiele efektywniej znacząco zwiększając pulę beneficjentów.

Mianowicie po co robić to w formie dopłat do raty. To przecież ogromne koszty pośrednie. Należy po prostu przelać na konto deweloperom.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mirki, mam dylemat, który od długiego już czasu spędza mi sen z powiek. Mam 28 lat, chciałbym jakoś ustabilizować swoją sytuację mieszkaniową (a właściwie to jestem do tego namawiany), ale wiem, że naprawdę będzie to ciężkie. Od kilku lat utrzymuję się samemu, ale nie zarabiam jakoś szczególnie dobrze. Mam zawód w dość niszowej branży, na którą jest delikatnie mówiąc średnie zapotrzebowanie. Umowa śmieciowa, ale reszta warunków pracy naprawdę w porządku, dlatego nie chcę się odchodzić stamtąd, przynajmniej na razie. Miesięcznie wyciągam 5500-6200 netto w zależności od liczby godzin, premii itp. (praca zdalna, w siedzibie firmy w KRK muszę być raz na kwartał albo i rzadziej).

Ostatnie lata sporo kasy zjadał mi wynajem, sporo pieniędzy musiałem też wydać na leczenie choróbska, które już na szczęście mnie opuściło. Mam odłożone ledwie 40k z małym hakiem. Mieszkam przejściowo u rodziców, bo 3 miesiące temu wyprowadziłem się z Warszawy - chciałem zobaczyć jak po latach będzie mi się mieszkać w rodzinnych stronach. Rodzice namawiają mnie, żebym wziął kredyt, bo sporo tracę na tych wynajmach (pewnie coś by dorzucili, ale pewnie nie więcej niż 30-40k).

Czy waszym zdaniem w ogóle odpowiedzialnym jest brać kredyt przy takich lichych warunkach finansowych? Bo średnio mi się to widzi.
@mirko_anonim masz presję od rodziców, ale to ty bierzesz na siebie kredyt na 30 lat, więc olej to ich gadanie.
Nie musisz wynajmować w samym centrum. Poszukaj taniego na obrzeżach. Własne mieszkanie to też spore wydatki bo musisz co jakiś czas wyposażyć i odremontować.
Najlepiej zrobi symulacje kredytu i dokładnie policzyć ile wydasz na ratę odsetkową i porównać z wynajmem
  • Odpowiedz
@bero33bb:

pytanie czy bank zadowoli sie proggramem (ponoc 50k kredytow do podzialu na wszystkie banki w PL), czy jednak powalczy o cos wiecej.... obstawiam ze jednak powalczy
  • Odpowiedz
Czy jak byście powierzyli pracownikowi jakiś giga projekt, a on by ten projekt spektakularnie zawalił - to powierzylibyście mu drugi raz większy? XD

Bo np. w Ministerstwie Rozwoju prace nad kredytem 0% nadzoruje dokładnie ta sama osoba, co ministerstwie Budy opracowała kredyt 2%. Gość sam w marcu 2023 przyznawał, że celem beki 2% było przywrócenie popytu z czasów promocji hehe 0% w 2021. No to przywrócił XD

#nieruchomosci #kredyt0procent
mickpl - Czy jak byście powierzyli pracownikowi jakiś giga projekt, a on by ten proje...

źródło: mr

Pobierz
@mickpl: No jeszcze zobaczymy czy nie będą próbowali tego forsować za wszelką cenę, ale mam nadzieję że Tusk się po poprzedniej wymianie PO na PiS się nauczył aby nie igrać z wpychaniem ludziom na siłę do gardła czegoś czego BARDZO nie chcą (ACTA mu się wypomina do tej pory).

A jak komuś się wydaje że ten kredo 0% ma poparcie - to po pierwsze sondaże poparcia dla tego pomysłu pochodzą
  • Odpowiedz
Widzę, że experty się już zabrały za poprawianie kredytu 0% XD

Moi mili, tego programu nie da się tak poprawić, żeby nie spowodował wzrostu cen. W KAŻDYM wariancie jeżeli 1 mld PLN wywalimy jako dopłaty do kredytów na rynek komercyjny i przez kredytowy lewar wysypiemy w ten sposób 20 mld to ceny wzrosną. Drogi przepływu hajsu mogą być różne, ale skutek jest zawsze taki sam.

To się działo we wszystkich państwach gdzie dopłacano do rat kredytów lub gwarantowano wkład własny. My tutaj niczego nie wymyślamy na nowo, tylko wdrażamy sprawdzone metody pompowania deweloperki.

A
  • 112
@dcichon: Dołóż sobie jeszcze bon wakacyjny, który momentalnie podniósł ceny wakacji nad Bałtykiem jakby to #!$%@? ciepła woda z wanny była.
  • Odpowiedz
Dlaczego Lewica na bekę 0% zareagowała jakby dostali liścia w pysk to przypominam. Oni jako warunek przystąpienia do koalicji z Tuskiem postawili żeby 1% PKB przeznaczać na budownictwo komunalne.

Tusk się na to nie zgodził zasłaniając się tym, że nie ma na takie fanaberie kasy w budżecie. No a teraz okazuje się, że kasa jest, tylko na sypanie deweloperom XD

No więc że się wściekają to nic dziwnego i kibicuję że szybko
@mickpl: zagadka:
czy budżet bk0 to kwota porównywalna z 1%pkb?

a budownictwo komunalne nie jest do dupy dlatego że nas nie stać tylko dlatego że jest do dupy
  • Odpowiedz
@mickpl: Szczerze mówiąc ja mam raczej wrażenie ze ten program jeszcze przejdzię małe modyfikacje, albo się okażę że paliwo się skończyło bo kto chciał to ładować w beke a teraz to już ostatki i domy. Poddałem się ale generalnie mam mieszane uczucia czy takie rozgrzanie nie jest już przesadzone i będzie chwilowy przestój w popycie na większa skale. Problem polega na tym że jak ma się płacić tyle za mieszkanie
  • Odpowiedz