Ręce małp człekokształtnych są anatomicznie dopasowane do ich konkretnych potrzeb, są o wiele bardziej nowoczesne od ludzkich. W porównaniu z nimi ręka człowieka jest stosunkowo prymitywna! I to mózg w pierwszej kolejności stanowi o jej przewadze. U człowieka nie zaszła specjalizacja rozumiana jako rozwój funkcjonalności kończyn. Żadnej ewolucyjnej korzyści szczególnie nie stanowi dwunożność, bo sposób poruszania się małp jest o wiele prostszy, szybszy i wydajniejszy od wyprostowanego chodu człowieka. Ludzie nie są
Zopyross - Ręce małp człekokształtnych są anatomicznie dopasowane do ich konkretnych ...

źródło: 150634

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zopyross człowiek ma z małpami wspólnego przodka a nie ewoluował z małpy. Mała różnica, ale jest.
Nie ma żadnych praw dziejowych. Jeśli człowiek stworzy narzędzie swojej zagłady to stworzy narzędzie swojej zagłady. Nie ma tu miejsca na doszukiwanie się czegoś więcej.
Gdyby teraz np. wywaliło jakimś wirusem wybijającym 99.9999 % życia na ziemi to i tak za miliard lat ziemia byłaby pełna życia. Ale te życie mogłoby być kompletnie różne od
  • Odpowiedz
@Zopyross powstanie nowego gatunku to dziesiątki tysięcy lat.
A człowiek dodatkowo potrafi przeciwdziałać takim czynnikom ewolucyjnym jak choroby, katastrofy czy inne zmiany klimatyczne.
Ale oczywiście człowiek też się zmienia na homo sapiens cesarskie cięcie. Łeb już mu może rosnąć i może się gatunek rozdzielić na idiokrację i wyższą inteligencję.
  • Odpowiedz
Ulubiony argument ewolucjonistów, a więc kość ogonowa, to nic więcej niż część struny grzbietowej wychodząca poza związki nóg. Nauka już 50 lat temu zaprzestała nazywać ją „ogonem”. W miarę jak embrion rozrasta się, jego ciało wchłania domniemany ogon z wyjątkiem czterech ostatnich kręgów. Zrastają się one bowiem następnie w kość, określaną przez ewolucjonistów jako „ogonową”. Nie jest to jednak żadna pozostałość po zwierzęcym pochodzeniu człowieka. Bez tej kości nie moglibyśmy przede wszystkim
Zopyross - Ulubiony argument ewolucjonistów, a więc kość ogonowa, to nic więcej niż c...

źródło: KRCJ

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ulubiony argument ewolucjonistów,


@Zopyross: Ulubiony? Takich "ulubionych" argumentów są tysiące. Są dużo lepsze niż kość ogonowa zresztą, więc nie wiem czemu ten miałby być akurat ulubiony. Może dlatego, że każdy ma dużą świadomość tej kości, a inne rzeczy bywają mocniej skomplikowane i wymagają czasem specjalistycznej wiedzy.

przez ewolucjonistów jako
  • Odpowiedz
@Zopyross: stary nie wiem jak ci to powiedzieć. Naczytałeś się samych głupot, miast uczciwie zapoznać się z całokształtem wiedzy w temacie. Nauka nie bazuje na emocjach, lecz na faktach. Przeczytałeś jedną ze stu książek o kreacjonizmie a ile z tysiąca o ewolucjonizmie, poczynając od Darwina? Ja wiem, że statystyka nie mówi o tym czy ktoś ma rację, ale ci 10 osób mówi na imprezie, że już jesteś pijany, to może
  • Odpowiedz
Ale dlatego, że katolicyzm nie zaprzecza ewolucji, a kościół przyjmuje ten pogląd i nawet za czasów Darwina go nie potępiał.


@SoplicaTadeusz: zależy co rozumiesz przez "ten pogląd", bo to co oni tam akceptują w katolicyzmie, to taka troszeczkę zmodyfikowana ewolucja, żeby im pod ksiażkę pasowała. Taka normalna ewolucja, uznawana przez świat naukowy, to różni się odrobinę od tej kościelnej ;)
Głośno mówią "akceptujemy ewolucję", ale małym druczkiem, którego nikt nie
  • Odpowiedz
Wyjaśnianie czegoś kreacjonizmem, to jak robienie porządku w domu, poprzez wyrzucenie wszystkich śmieci do jednego pokoju, i udawanie że już jest czysto.
To niczego nie wyjaśnia, tylko spycha problem poza twoją uwagę.

Bardziej złożone rozwiązanie, nie wyjaśnia mniej złożonego.
#kreacjonizm #ewolucja #religia #chrzescijanstwo #katolicyzm #muzulmanie #islam #zydzi #judaizm #allah #bog
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
  • 0
@swiadomy_anakolut: Ale kreacjonizm to jest to "morowe powietrze". Bo nie pytasz o mechanizm, tylko sobie to nazwiesz "morowe powietrze", czyli "no się zrobiło się". A tam nadal działa jakiś mechanizm.

Masz Boga, inteligentną wszech istotę, która w kreacjonizmie stworzyła inną, bardziej ograniczoną inteligentną istotę - to niczego nie wyjaśnia, tylko przerzuca problem. To wyjaśnienie prostszego zjawiska (człowieka), bardziej złożonym (wszech istotą).

I po prostu przy przerzuceniu, zawsze wyjaśnia się coś
  • Odpowiedz
W sumie nie wiem czy mam się martwić, że nie zrozumiałeś


@look997: Spokojnie. To co pisałeś jest dla mnie czytelne.

Nie zgadzam się z zasadą, którą ogłosiłeś, że "Bardziej złożone rozwiązanie, nie wyjaśnia mniej złożonego." Oczywiście, że u podstaw prostego mechanizmu, kóry zdaje się elegancko coś tłumaczyć (np. mechanika newtonowska) może kryć się coś bardziej skomplikowanego i zupełnie przeciwnego ludzkiej logice (np. mechanika kwantowa). Nie jestem wyznawcą kreacjonizmu, ale dlatego,
  • Odpowiedz
Fundamentalistyczni kreacjoniści mówia o potopie. Tylko jak wyjasnią, że z Australii przyłączyły do arki mięsie koala, kangury? No kangury to sobie doskaczą, ale koala to przechodzi 200 metrów i zmęczony (zero zapasów tłuszczu). Dodatkowo żre tylko eukaliptusa. A potem jeszcze kangury i koale wróciły sobie grzecznie do Australii. Po drodze przepłynęły sobie spory kawałek oceanu. Ślimaki z Nowej Zelandii to musiałyby podróz rozpocząć z 2 tys. lat wcześniej.

#kreacjonizm #
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach