To co się dzieje w #polska, to jest dramat, niedługo minimalna dogoni moje wynagrodzenie jako #elektromechanik w #pracabaza i myślę, czy nie pójść na własną działalność i nie otworzyć kraftowych usług elektrycznych w #trojmiasto. Mogę to prowadzić w dwóch opcjach: tanie i szybkie diagnozy, naprawy na taśmę izolacyjną i trytytkę, czy chociaż, by sztukowanie przewodów zamiast wymiana, klient kupuje sam potrzebny materiał
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@opk20: ale jakie 150zł za godzinę człowieku lekarze mniej zarabiają, co Ty sobie wyobrażasz, że będziesz kosztem uczciwych ludzi się dorabiał na swoje pałace, auta luksusowe i kawki po niewiadomo ile na mieście?
Ty się człowieku za robotę weź uczciwą a nie jakieś kombinowanie w głowie, żeby tylko kasę wydusić od ludzi, jak tak można w ogóle pomyśleć? Byś poszedł do normalnej roboty uczciwej, byś poznał ludzi co ciężko pracują
  • Odpowiedz
Nie mam szczęścia do fajnej pracy. Od prawie 8 lat zajmuje się programowaniem, wcześniej trochę automatyka/naprawy maszyn. Nie mogę przebić sufitu 7-8k zł na rękę. To jest chyba jakaś nieoficjalna ściana na etacie w pracach "biurowych". W korpo "nie IT" stanowisko programisty jest tak samo opłacane jak logistyka, hr, czy człowieka od bhp - tutaj można wymieniać inne zawody w zależności od profilu firmy. Innymi słowy, jeśli nie pracujecie w jakimś software
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CalibraTeam: Nie wiem czym się tam konkretnie zajmujesz, ale po 8 latach doświadczenia w IT, pensja rzędu 7-8k netto to słabizna. Albo jesteś tak słaby, albo trollujesz, albo po prostu dajesz się sam wiesz co.
  • Odpowiedz
@ChlopoRobotnik2137: w sumie "dobrze płacą" to tez źle powiedziane, apetyt rośnie w miarę jedzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak masz wypłatę z której wystarcza na opłacenie rachunków podstawowych rzeczy, jedzenie zdrowych rzeczy, i na odłożenie czegoś na przyszłość to jest okej( ͡° ͜ʖ ͡°) niektórzy nie są w stanie sami mieszkać bo ceny mieszkań są jakie są, nawet wynajmu, jeśli się nie
  • Odpowiedz
Ehh. Gdybym teraz miał możliwość, pojechałbym pracować jako rekruter pracowników ze wschodu gdzieś do Holandii, kolega miał taką opcję i warunki były dobre.

Popracowałbym sobie ze 2-3 lata, podszkoliłbym się językowo na C1 (wymagali b2, spełniam), odłożył siano. Ale chłop prawie 6 lat w związku, moja różowa już raz sobie wywróciła życie do góry nogami dla mnie, teraz zmiana planów już nie wchodzi w grę, tym bardziej że ona by tam pracy
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#korposwiat #praca #pracbaza #studia #studbaza

Pracuję jako analityk, czeka mnie wybór magisterki niedługo (niestacjonarnie).

Licencjat zrobiłem z kierunku związanego z analizą danych, potem dostałem pracę i teraz zastanawiam się, czy warto pchać się w kolejny analityczny kierunek czy może wziąc coś bardziej miękkiego, np. zarządzanie.

Myślę
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@NarkerK: Ja Ci nie podpowiem, ale w wyborze dalszej ścieżki kariery weź pod uwagę, że w tym momencie AI wjeżdża na pełnej również w tą branżę i za kilka lat (do 5 lat, nie 15-20) sporo rzeczy będzie wyglądało inaczej
  • Odpowiedz
@NarkerK: robienie studiow dla papierka to bład, bedziesz mial problem z mobilizacją. Dlatego ja bym brał 2 stopien analizy. Jak masz wiedze, to ten kierunek przelecisz bez problemu i wpadnie papierek. A moze studia cos ci wyjasnią i latwiej sie bedzie pracowac?
Zreszta myśle, ze predzej wypali cie ilosc obowiazków, niż fakt studiowania tego przy czym pracujesz.
  • Odpowiedz
Czy mogą się o--------ć z procesem czy trzeba cisnąć górę ze jest dobry kandydat i inni go chcą i żeby wydawali tam te swoje śmieszne approvale
  • Odpowiedz
@fastnbulbous: Ja zawsze odpowiadam, że biorę udział w kilku procesach. W niektórych jestem dalej, w niektórych na początku. Wtedy HR może złapać stresik.
Dwa razy mi się zdarzyło, że po zaakceptowaniu oferty dostałem jeszcze telefony z innych firm i mi mówili, że żałują bo stacili fajnego kandydata ¯\(ツ)/¯ Było się nie o--------ć
  • Odpowiedz
@kerdian: normalne, byle nie głośna mechaniczna utrudniająca pracę innym. Ale ja zawsze się spotykałem że firma kupowała klawiaturę jak ktoś chciał inną bo był przyzwyczajony do innej - żeby zapobiegać frustracji/potrzeby nauki trochę innego układu (rozstaw klawiszy itp) - po prostu z punktu widzenia pracodawcy te parę stówek to mały, jednorazowy wydatek który nie boli
  • Odpowiedz
Jako osoba kilka lat po obronie mam wrażenie, że dzienne to był w większości stracony czas... Wiadomo przedłużenie młodości ale później taki człowiek wchodzi na rynek pracy i zonk. To przeżytek z przeszłości, który coraz bardziej traci na znaczeniu. W dzisiejszym świecie, aby odnieść sukces, niezależnie od dziedziny, wystarczą dobre kontakty i znajomości, a także zdobywanie dodatkowych kursów i szkoleń. (Pomijając medycynę, prawo itp)
Niech inni tracą lata na bezsensowne nauki teoretyczne,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach