Hipotetyczna sytuacja:
Jadę sobie samochodem, na drogę wyskakuje mi chłop,
Przejeżdżam go rozwalając sobie przy tym zderzak, maskę i przednią szybę.
Chłop umiera na miejscu.
Przyjeżdża policja i stwierdza że to nie moja wina, wszystko odbyło się zgodnie z prawem, winny jest chłop-nieboszczyk.
Kto
Jadę sobie samochodem, na drogę wyskakuje mi chłop,
Przejeżdżam go rozwalając sobie przy tym zderzak, maskę i przednią szybę.
Chłop umiera na miejscu.
Przyjeżdża policja i stwierdza że to nie moja wina, wszystko odbyło się zgodnie z prawem, winny jest chłop-nieboszczyk.
Kto
































#policja #prawo #kolizja #wypadek #niewiemjaktootagowac #pdk