#anonimowemirkowyznania
Czy znacie jakieś silne argumenty za kontynuacją świadomości po śmierci? Szczególnie interesują mnie naukowe i logiczne argumenty, głównie te osadzone w naturalistycznym (świeckim) światopoglądzie, inne niż (moim zdaniem dość nierzetelne) doniesiania dotyczące near-death experiences, mogące być wynikiem hipoksji i zaburzeń biochemii mózgu. Jakie mogą być dobre powody. by wierzyć, że doświadczenie po śmierci jest inne niż nicość (brak subiektywnego doświadczenia), które występuje podczas głębokiego snu czy ogólnego znieczulenia?

#pytanie
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Czy znacie jakieś silne argumenty z...

źródło: comment_1639860433hV5Aw6vZ7ccpC8NRQRwSql.jpg

Pobierz
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu tak trudno jest przyjąć wersję, w której po śmierci nie ma nic? Umierasz i kończy się twój byt. Umysł nie działa, więc nie myślisz. Nie ma żadnej duszy, która gdziekolwiek miała by iść. Po prostu. Umierasz, mózg przestaje działać i kończy się twój byt.
  • Odpowiedz
Niech już zrobią to urządzenie do nagrywania snów, bo jebla idzie dostać.

Macie tak czasem, że pamiętacie sen, ale nie pamiętacie jakiegoś istotnego szczegółu z tego snu?

Śniła mi się jakaś gra i wiem, że to była zajebista gra i się bardzo nią jarałem, ale nie mogę sobie przypomnieć na czym polegała i dlaczego była taka fajna.

Tak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na pewno znacie to uczucie, kiedy czytając jakiś tekst nagle odpływacie gdzieś myślami, a po chwili uświadamiacie sobie, że nie pamiętacie, o czym w tym czasie czytaliście. Albo gdy w czasie jazdy samochodem znienacka nachodzą was nieproszone wspomnienia, lub gdy nie możecie zasnąć, bo atakują was natrętne myśli... W artykule Are you sleepwalking now? neurofilozof prof. Thomas Metzinger omawia ciekawy problem wędrującego umysłu (mind-wandering), czyli spontanicznie pojawiających się myśli, niezwiązanych
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Garcia po prostu to robisz. Siadasz w miejscu i obserwujesz siebie, myśli,emocje, ciało, nie trzeba żadnego kursu. Mój duchowy nauczyciel-uczeń mówi że każda ,,wiedza" zaśmieca i też tak uważam
  • Odpowiedz
Chciałbym podzielić się z Wami paroma przemyśleniami, jakie wpadły mi ostatnio do głowy, zainspirowany przez amerykańskiego dziennikarza Roberta Wrighta i jego kanał MeaningofLife.tv. Nie jestem filozofem ani psychologiem i nie daję gwarancji jakości na moje wywody.

Nasze mózgi zostały ukształtowane w procesie ewolucji. Ewolucja opiera się na selekcji naturalnej, która jest zjawiskiem wysoce nieetycznym, dlatego trudno też spodziewać się, żeby jej wynalazki były miarodajnym wyznacznikiem dobra i prawdy. Nie czyste widzenie świata, ale
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@soshiu: psychologia jest zajebista ale tez zajebiscie trudna, jeśli nie jesteś mocno zajarany tematem to po pol roku będziesz rzygal ta naukowa literatura która musisz znać dogłębnie
  • Odpowiedz
Mirki macie jakieś sposoby na radzenie sobie ze zmęczeniem psychicznym przy dużej ilości nauki? Normalnie uczę się po 4-6h dziennie. Ostatnio uczyłem się po 9-12h dziennie i po 4 dniach nagle dopadły mnie stany depresyjne, na tyle silne że ciężko mi się było zebrać z łóżka.

#fizjologia #kognitywistyka #nauka #studia #studbaza #medycyna #prawo #budownictwo #stomatologia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@panzpolski: Z ciekawości - pracujesz teraz jako lekarz w USA? Można do Ciebie napisać jeżeli chodzi o kwestie związane właśnie z usmle?
  • Odpowiedz