Jak mnie wkurzają ludzie, którzy na autoatradzie nie potrafią utrzymać jednego tempa tylko co chwilę przyspieszają i zwalniają.

Wracałem z urlopu, tempomat ustawiony na spokojne 120 km/h. Jeden samochód wyprzedził mnie 9 czy 10 razy, bo co go tylko wyprzedziłem, to momentalnie wciskał gaz, wyprzedzał mnie, jechał jakiś czas z większą prędkością, że uciekał mi te 400-500 m, a potem zwalniał na tyle, że po kilku minutach go doganiałem i siłą rzeczy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zmarnowany_czas: łap plusa i wiedz, że nie cierpisz sam w tej niedoli. Wykopki co trochę rzucają się o mrugających z-----------y których ja prawie nie widuję, a o tej patologii nikt do tej pory nie wspomniał.

Najbardziej wybitne jednostki zwiększają prędkość w momencie jak ich wyprzedzam jadąc swoim tempem. Wiem jak to wygląda z drugiej strony, bo prezes mojej byłej firmy miał taki styl prowadzenia - on kompletnie tego nie kontrolował,
  • Odpowiedz