Wczorajsza kolacja: pół steka z antrykotu, jajko i bekon z odrobiną sosu Worcestershire.
Jakie to było pyszne... Jakbyście mi rok temu powiedzieli, że takie jedzenie będzie mi smakować, to bym nie uwierzyła. Cele życie byłam fanką warzyw, a do mięsa zawsze musiałam mieć dużo sałatek i sosów. Teraz odkrywam, że najlepiej się czuję na carnivore, gdzie roślinki są tylko małym dodatkiem od czasu do czasu. Poziom czystej energii, ogólne samopoczucie i uczucie
Jakie to było pyszne... Jakbyście mi rok temu powiedzieli, że takie jedzenie będzie mi smakować, to bym nie uwierzyła. Cele życie byłam fanką warzyw, a do mięsa zawsze musiałam mieć dużo sałatek i sosów. Teraz odkrywam, że najlepiej się czuję na carnivore, gdzie roślinki są tylko małym dodatkiem od czasu do czasu. Poziom czystej energii, ogólne samopoczucie i uczucie


















ProBody, ser żółty, guacamole i chorizo (BTW jak ono zniknie z biedry to będę płakać).
A u Was co na śniadanie?
Aaaaa już 500 obserwujących tag, dzięki! (
źródło: comment_1582871697p5NA9khqcTZYpuaqnllJXj.jpg
Pobierzźródło: comment_1582875150xUJHbBYUK8HtUlxu9BgON7.jpg
Pobierz