Tak sobie myślę o #chrzescijanstwo a szczególnie #katolicyzm . Wiecie co jest strasznego w katolicyzmie? Że jak jesteś księdzem i np. po 20 latach dobrej służby zmienisz zdanie i chcesz być z kobietą, to normalny (nawet nie dobry, ale po prostu normalny) pracodawca by powiedział "super, bardzo ci dziękuję za te 20 lat służby, masz tu dyplom i premię". A Bóg, który ponoć jest miłosierny, mówi "mam gdzieś
  • 36
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@chris88: masz rację, że korzystam z SI, ale redaguję odpowiedzi zanim je wyślę i dopisuję niektóre rzeczy - jest to przydatne narzędzie w szybkim i ładnym podsumowaniu myśli.

---

No nie wiem, wszystko jest logiczne. Kara nie jest na jedną chwilę, trwa aż do drugiej śmierci. Odbywa się przez określony czas. Potem jest unicestwienie. Ludzie co czekają na wykonanie wyroku śmierci też najpierw siedzą jakiś czas w więzieniu, a potem następuje wykonanie
  • Odpowiedz
@NieDlaWykopka: Ja raczej życie i śmierć interpretuje jako życie z Bogiem lub bez. Gryzie mi się też twoje rozumowanie z przypowieścią o pracownikach winnicy. Dopuszczam, że możesz mieć rację, ale pozostaję przy swoim.
Nie mam potrzeby drążenia tematu, bo w sumie jest to informacja bezużyteczna i zaliczam ją do kategorii "Nie ma znaczenia kto ma rację z perspektywy wierzącego".
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dogmat o Trójcy Świętej został sformułowany na Soborze Nicejskim I w 325 roku i uzupełniony na Soborze Konstantynopolitańskim I w 381 roku. Pojęcie Trójcy nie jest explicite obecne w Biblii. Słowo "Trójca" (łac. Trinitas) pojawia się dopiero w pismach Tertuliana (II-III w. n.e.), który próbował opisać relację między Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Dopiero później Kościół, opierając się na interpretacji Pisma Świętego, sformułował dogmat, który miał być odpowiedzią na spory teologiczne (np.

Czy Jezus Chrystus jest Bogiem?

  • Tak i jest współistotny Ojcu i Duchowi Świętemu 53.3% (8)
  • Nie, jest Synem Bożym i Mesjaszem 46.7% (7)

Oddanych głosów: 15

  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@n_____S: Sprawa jest dość oczywista. Chrześcijanie od pierwszych wieków byli przekonani, że Jezus to Bóg. Obecnie sprzeciwiają się temu tylko sekty około chrześcijańskie, takie jak ŚJ i mormoni. Biblia cała jest naszpikowana wersami, które utożsamiają Jezusa z Bogiem.
  • Odpowiedz
@n_____S: Transsubstancjacja i "zbawienie przez wiarę" to są dwa tematy sporne między katolikami i luteranami na przykład, ale moim zdaniem obie te frakcje mają to samo zdanie na ten temat.

Luteranie wierzą w rzeczywistą obecność, a katolicy w zmianę substancji. Ostatnio oglądałem live i protestanci śmiali się z katolików, że oni wierzą, że wafel zmienia się w ciało. Tylko właśnie tak nie jest.
Przy łamaniu chleba nie zmienia się jego struktura w
  • Odpowiedz
@recesja: No niekoniecznie, ale ten lajfstajlowy konserwatyzm z contentem w rodzaju tradwife jak najbardziej. Sprzedaje po prostu pewną atrakcyjną wizję szczęśliwej pani domu, która nie musi wiele robić, ale to jest osiągalne tylko w przypadku znalezienia dobrze zarabiającego/uposażonego męża. W innym wypadku ciężko z jednej pensji wyżyć.
  • Odpowiedz
@Ignacy_Patzer

@recesja: No niekoniecznie, ale ten lajfstajlowy konserwatyzm z contentem w rodzaju tradwife jak najbardziej. Sprzedaje po prostu pewną atrakcyjną wizję szczęśliwej pani domu, która nie musi wiele robić, ale to jest osiągalne tylko w przypadku znalezienia dobrze zarabiającego/uposażonego męża. W innym wypadku ciężko z jednej pensji wyżyć.

O to to
Kobiety zaczęły opatrznie rozumieć konserwatyzm, jako poprostu znalezienie bogatego faceta nie myśląc co one powinny włożyć do związku
  • Odpowiedz