Ostatnio zacząłem sobie czytać książki po angielsku, aby szlifować język i poznawać bardziej zaawansowane zwroty i powiem zupełnie szczerze, że wiele z nich wręcz na polskim tłumaczeniu zyskało na jakości. A chodzi tylko o tłumaczenie, czyli żaden artystyczny wkład. Nasz język jest dużo bogatszy i przyjemniej się czyta - podkreślę - dobrze przełożone książki - po polsku, niż w oryginale, bo często są i zakalce.

Mnogość form, znaczeń i przekazów naszego langłicza
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@vivo: czy język mamy tak bogaty, to ciężko rzec.

Zobacz słowo uśmiech po angielsku co najmniej trzy wyrazy go określa: smile, smirk, grin.

Mają wiele wyrazów określających proste emocje.
  • Odpowiedz
Pochwalę się, Mirki, może Was to zainteresuje, chociaż przewiduję #boldupy ze przesadzam.

#jezyk #jezykpolski #jezyki #grammarnazi #ciekawostki

Interesuję się językiem i językami, jak co i jak działa. No, ale nieważne. Ostatnio niesamowicie irytującym mnie zjawiskiem w języku polskim jest wyraz "mega". Mega pyszne, mega zmęczony jestem, ten film jest mega. Zastanawiam się skąd się to wzięło (może sami macie pomysł?), bo
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki,

Planuje z dziewczyną pojechac do pracy do Niemiec po jej maturze która bedzie w przyszłym roku. Czy myślicie ze da rade nauczyć sie samemu z repetytoriow, neta i wspólnych rozmów tak, zeby moc znalezc tam prace? Nasz poziom niemieckiego teraz, to jak kazdego po kilku latach nauki w zwykłej szkole..

Nauka nie byłaby jakos bardzo intensywna maks 1 godzina dziennie.

Jej
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maciek92: To może być nawet 30 minut dziennie, ale musi być rzeczywiście codziennie. Wtedy bez problemu się dogadasz. Bardzo ważna jest systematyczność w nauce języka.
  • Odpowiedz
@onkel: Daj spoko, @ama_deo to znany troll jezeli chodzi o Norwegie. Nie ufaj nigdy komus, kto uwaza, ze jego opcja jest jedyna sluszna i nie ma zadnych wad. Tak samo jak w Niemczech, tak samo w Norwegii nie sra sie zlotem, a zycie nie jest takie tanie, tam autentycznie wszystko jest drozsze i to sporo, nie tylko to co kolega wymienil. Dodatkowo wez pod uwage dupny klimat i nieprzyjaznych
  • Odpowiedz
@Keffiro: z murzyńskim angielskim przegiąłeś. To nie jest kwestia dialektu, to jest kwestia języka patologii i niewyedukowanej grupy ludności. Tak jak w polskim nie poprawne jest "poszłem" i mówią tak debile, tak w angielskim debile używają na co dzień wyrażeń "I ain't no go to school nigger". To jest złe, brzydkie i niepoprawne.

Bezsensowne jest spieranie się czy australijski angielski jest lepszy od irlandzkiego, bo tu w grę wchodzą te
  • Odpowiedz
@Keffiro: Nie zgodzę się. Jeśli mamy pewne normy, to to co ich nie spełnia jest gorsze (chyba że normy są debilne, ale mowa o normach która mają poprawiać np. przekaz informacji). Jeśli uznajemy że norm żadnych nie ma, możesz np przeklinać kiedy i gdzie chcesz, wejść do restauracji na golasa, albo brudny - wtedy faktycznie nie da się mówić że coś jest lepsze a coś gorsze.

Dalej - język ma przekazywać
  • Odpowiedz
znajomosc ilu języków obcych jest aktualnie imponująca? moim zdaniem wygląda to tak: dawno temu wystarczyło znać jeden, jeszcze niedawno dwa robiły wrażenie, ale teraz trzy obce to chyba minimum żeby uchodziło za coś godnego podziwu #jezyki
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Keffiro: No dobra, w takim razie muszę się z Tobą zgodzić , że na samych lekcjach/zajęciach, nie ucząc się samemu w domu, nie da rady się nauczyć języka. Myslalem, ze chodzi Ci o dodatkowe kursy, szkoły językowe , certyfikaty itp
  • Odpowiedz
Mamy jakichś poliglotów na sali? Przy czym przez znajomość języka obcego rozumiem umiejętność w miarę swobodnego dogadania się w codziennych sytuacjach.

#pytanie #jezykiobce #jezyki (ten tag jest do języków, czy do jeżyków? xD)
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pantograf: Wyjechałem na roczne studia medyczne praktycznie bez znajomości. W tej chwili bez problemu rozumiem hiszpański ( głównie Hiszpanki ( ͡° ͜ʖ ͡°) ), niemniej trochę zaciągam slangiem. Oceniłbym język jako łatwy, ale musisz dużo go słuchać, piosenki, filmy, rozmowy z Hiszpanami itp. Generalnie nauczyłem się go słuchając i mówiąc bez żadnych materiałów.
  • Odpowiedz
@Pantograf: Niestety w jednym miejscu, bo nie miałem forsy i czasu na podróże za bardzo. W przyszłe wakacje się wybieram na tripa miesięcznego. Hiszpanie niby bardzo pomocni i chętni do wszystkiego, ale trzeba im ciągle truć i przypominać, po prostu powie, że coś zrobi, ale tylko powie. Nastawienie bardzo dobre xD
  • Odpowiedz
Język zanika z powodu obowiązkowej edukacji w języku hiszpańskim, urbanizacji i migracji; obecnie płynnie posługują się nim jedynie 2 osoby[2][3]. Są to dwaj skłóceni ze sobą mężczyźni: Manuel Segovia i Isidro Velazquez.


http://pl.wikipedia.org/wiki/Ayapaneco

Podejmij wyzwanie językowe ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#ciekawostki #jezyki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio przepuszczałem mamę kaczkę z kaczątkami (dosłownie - jak w filmach!) - najpierw się bydle rozglądnęło, a dopiero jak się zatrzymałem przeszła przez ulicę ze sznurkiem małych kaczątek. Dzisiaj z kolei musiałem się zatrzymać i z drogi usunąć jeża. Stanął na środku, zwinął w kłębek i za cholerę nie chciał się ruszyć... Nie wydawało się, żeby coś mu dolegało, także kilka wbitych w palce kolców później bezpiecznie został dostarczony w krzaki.

Jak
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro wedlug niektorych ktos kto nie zna angielskiego, a uczyl sie go w szkole to idiota, to ci co mieli rosyjski, czemu zwykle nic nie potrafią powiedziec, mimo, ze to jest bardzo łatwy jezyk?

#angielski #jezyki #pytanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach