Mirki i Mirabelki,
Powiedzcie mi jak to jest, że im mniej ktoś zarabia tym więcej wydaje? Prosty przykład wszyscy z biura gotują sobie sami i w lodówce pełno różnych pudełek. A produkcja? Co chwila jakaś pizza, kebab czy inne śmieciowe jedzenie. Rozumiem, że raz na jakiś czas, ale jedzenie takiego "gówna" codziennie nie dość, że niezdrowe to drogie. Ktoś wyjaśni mi ten fenomen? Kompletnie nie rozumiem jak można wydawać z pół wypłaty
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@TenJedynyBast: po prostu ludzie ogólnie nie potrafią zarządzać kapitałem, jaki by on nie był, a ludzie zajmujący najniższe stanowiska zajmują je często nie bez powodu i ich świadomość ekonomiczna jest minimalna. Takich ludzi nikt nie nauczył zarządzać wypłatą, bo nie miał ich kto nauczyć, a nauczeni zostali p---------a kasy na już, bo jutro już może jej nie być. Ludzie myślą od 10 do 10 każdego miesiąca, dalsza perspektywa nie istnieje.
  • Odpowiedz
Ostatnio z "somsiadem" gadaliśmy na parkingu jak bylo ciepło, doczepil się czy mi opon nie szkoda, bo teraz ciepło i mi się zimówki zużyją. Ja mówię, że jeszcze zimno w nocy i wieczorem jak jezdze, poza tym moze jeszcze zima wroci to nie bede ryzykowal, do konca kwietnia poczekam przynajmniej. To sie oburzył, ze hurr durr wy młodzi to nic nie szanujecie. On już w swoim aucie opony na letnie wymienił. Dziś
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 42
@cwlmod: O nie kolego. Jak lamelka na przednim prawym kole, 3cm od rantu opony zestnie się 0,00524mm to nawet przy minimalnych opadach śniegu, będziesz mielić kołami jak na slikach( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz