@AnonimoweMirkoWyznania:
"Bo przez kilkuletni związek jakoś bardzo nie dbałem o to, żeby mieć ludzi w koło, bo miałem ją."

"Ciężko mi zaufać i zaangażować się, bo sporo osób, które kiedyś traktowałem jak przyjaciół gdzieś sobie poszło bez słowa."

No skoro ich olales to czego oczekujesz? Nie odeszli bez slowa, to Ty nie miales dla nich czasu.
  • Odpowiedz
@beatha: Raczej #rakcontent

Zwłaszcza reszta obrazków. Już raz pisałem i nie chce mi się powtarzać, to napiszę w skrócie.

Fobia społeczna i paniczny strach przed kontaktem z innymi ludźmi to NIE JEST introwertyzm.

To zwykłe n----------e mózgowe, choć zapewne w psychologii i psychiatrii te schorzenia mają inne określenia.
  • Odpowiedz
@Latch: a ja nie wiem nawet, robiłem test nie pamiętam wyniku nawet, aż na szybko zrobiłem

Posiadasz cechy ekstrawertyka i introwertyka. Lubisz spędzać czas w towarzystwie, ale cenisz sobie chwile tylko dla siebie. Bycie w centrum uwagi przez dłuższy czas bywa dla Ciebie męczące. Jesteś zarówno dobrym mówcą, jak i słuchaczem. Twoja osobowość jest zrównoważona.
  • Odpowiedz
@avangarda: jest ze sobą utożsamiane, ale to nie to samo bo u podstaw są całkiem różne rzeczy. Introwertyk nie lubi siedzieć między ludźmi kiedy ich nie lubi, albo nie interesują go/jej. Osoba nieśmiała, czy z fobią, chce albo nie chce, ale główną przyczyną tego, że od ludzi się separuje jest strach przed nimi.

Ja uważam siebie za introwertyka, ale nie mam problemu z dzwonieniem gdziekolwiek, czy gadaniem z kimś gdzieś.
  • Odpowiedz
@qubeq: Hm, ja nie odczuwam strachu w kontaktach z innymi, co najwyżej głęboką niechęć, którą opisałeś w pierwszym akapicie. Z tym dzwonieniem, to u mnie sprawa się zmieniła. Praca taka, a nie inna, więc dziennie wykonuję/odbieram dziesiątki telefonów i teraz to jest jak splunięcie. Niemniej jednak w myślach często jest "znów muszę dzwonić do tego barana", itp.
  • Odpowiedz