#ekonomia #inflacja #jedzenie #wegetarianizm
Odnośnie wpisu o cenie jaj w pl i #zagranico
Ostatnio chciałem dokupić sobie soczewicy czerwonej, bo sporo jej jem i jej ceny tak urosły że obecnie ciężko ją kupić poniżej 12 zł za kg. Tymczasem w tesco w Irlandii jest w przeliczeniu po 7,89 zł za kg.
https://www.tesco.ie/groceries/en-IE/products/262876719

Inną kwestią jest to że ceny żywności #weganizm
paramite - #ekonomia #inflacja #jedzenie #wegetarianizm
Odnośnie wpisu o cenie jaj w...

źródło: comment_1671565240xQtITFFVcSkDGFJQe0nCKi.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@paramite: pozostaje ja kupować na kila na allegro jest po 9.99 za kilo, chociaż faktycznie jest drożej. Podobnie jest z ciecierzycą, i kasza jęczmienna białą nie prażoną. Każdy widać wykorzystuje jak się da okazje do podwyżek. Ja mam jeszcze zapasy z covidu co mi się dopiero kończą ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
XD

18% inflacji, wzrost wynagrodzeń kilkadziesiąt procent, PKB ~0%, rzeczywiście kurka rurka, nigdy wcześniej nie widziałem jaką potężną wartość pieniądze mają jak teraz, warto oszczędzać, rzeczywiście, przecież mogę kupić coraz wię... a nie czekaj.

Nie słuchajcie proszę tego p---------a tych klaunów, oni jedyne co próbują zrobić to desperacko usiłują obniżyć oczekiwania inflacyjne.

Wydawajcie
haha123 - XD

18% inflacji, wzrost wynagrodzeń kilkadziesiąt procent, PKB ~0%, rzec...

źródło: comment_1671559912TPuxmtsicuN9q6vizycBzk.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haha123: ja bym nie zwracał uwagi co tam Glapiński gada. Jesli chodzi o inflacje to popełniasz błąd myśląc, że spadek inflacji oznacza spadek cen. Nigdy nie wrócimy do poziomów z 2020 r. bo musielibyśmy mieć kilkadziesiąt procent deflacji, a to się nie zdarza. Niższa inflacja to po prostu wolniejszy, ale ciągle wzrost cen. Spowolnienie w globalnej gospodarce powinno zbić oczekiwania inflacyjne, to nadejdzie w 2023 r.
  • Odpowiedz
@widmo82: a to rozumiem, że wcześniej się podawało wynagrodzenia netto i że jak inflacja była ustabilizowana w Polsce to wynagrodzenia też rosły kilkadziesiąt % r/r?

Aha, a to spoko, to w takim razie wszystko pod kontrolą ;')
  • Odpowiedz
Czy ja jestem p----------y czy nawet rynek pracy się już w tym k--------u w---------ł? xD

Chciałbym zmienić pracę po nieco ponad roku, podaję kwotę wyższą o jakieś 20% od poprzedniego wynagrodzenia. Jak dla mnie fair bo nauczyłem się nowych rzeczy, zdobyłem doświadczenie, więc i wyższe seniority a tu tak naprawdę w kwestii finansowej tylko #inflacja do pokrycia.

I teraz najlepsze bo rekruterzy są zdziwieni, zakłopotani i twierdzą, że to ponad
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JanRouterTrzeci: Zależy od branży. Są takie, gdzie ostatnie 3-4 lata to podwyżki 20% co rok minimum, a są też takie, gdzie właściwie stawka na wejściu to hajs, jaki będziesz dostawać przez następne parę lat, a potem kilka procent podwyżki.
  • Odpowiedz
@d0r1m3: uhm, odwrotnie. SSC/GSC to wewnętrzne wydzielenie procesów w danym kołchozie i ulokowanie go w miejscu, gdzie jest tania siła robocza (np. Polska).

BPO to gorzej płatna klepanina, której podoła osobnik posiadający dwie szare komórki.
  • Odpowiedz