@SzubiDubiDu nie wziąłeś pod uwagę jednej rzeczy, za przykład wziąłeś protesty w honkkonguz gdzie nie przyniosły one rezultatu, nazywane jest to właśnie błędem przeżywalności.
  • Odpowiedz
Tak w kontekście pytania o Chiny od @Scaab to mam tutaj info od koleżanki. W nowym poście, bo już kolejny raz widzę zainteresowanie.
Co prawda info o tylko kilku miastach, w których bywa (Hong Kong, Shenzhen i Shanghai), ale daje to jakiś pogląd.
Cytuję:
" - od lutego nie widzialam osoby w miejscu publicznym bez maski
- w kazdej restauracji i instytucji publicznej sprawdzana jest temperatura, przy odmowie poddania sie kontroli wzywana jest policja
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@non_compos_mentis masz rację, ten tekst to w większości bzdury. Może to było i prawdziwe, ale tylko w lutym/na początku marca. Od kilkunastu tygodni nikt mi nie sprawdza temperatury gdy wchodzę do restauracji (czasem to się zdarzy, ale już rzadkość). A co dopiero, żeby mięli wzywać policję. Nawet wcześniej jeśli nie zgodzisz się na pomiar temperatury to po prostu nie wpuszczą cię do galerii handlowej czy lokalu.

Masek nie nosi mnóstwo osób (w
  • Odpowiedz
Czy protesty w hong kongu nadal trwają? Jeśli nie to kiedy się skończyły? Jak wyglądały podczas epidemii korona wirusa w chinach.
#hongkong
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ml49: Z tego co wiem to teraz głównie zamieniły się w jakieś małe akcje, koronawirus, zakazy zgromadzeń, prawo o bezpieczeństwie narodowym dość mocno komplikują sprawę. Podczas epidemii wciąż były, czasem mniej osób, czasem więcej ale trwały i trwają. Niedawno były z okazji aresztowania osób, które próbowały uciec na Tajwan łodzią motorową. Zapewne jak się pojawi jakikolwiek zapalnik (aresztowanie/skazanie) to ludzie znowu wyjdą na ulicę masowo.

Jakbyś chciał plus minus sobie
  • Odpowiedz
@JulianCarax: Nie był w HK kto nie spał w Chunking Mansions :P Ja też miałam okno, ale ono wychodziło nie na zewnątrz a na jakiś szyb w budynku, do którego ludzie wydmuchiwali dym z fajek, więc jak raz nieopatrznie otworzyłam to sobie zrobiłam komorę gazową w pokoju. Tydzień wytrzymałam w CM i spierdzieliłam do airbnb :p
  • Odpowiedz
@kotbehemoth: super relacja :) na mnie i żonie za drugim razem HK zrobił większe wrażenie. Spaliśmy za każdym razem w centrum, observatory rd, hotel stanford hillview. Za drugim razem przybyliśmy po nocnym locie z Tokio, po szybkim check-inie pojechaliśmy do Disneylandu. Ogólnie zobaczyliśmy Ngong Ping (polecam!), wioskę Stanley (big busem), wzgórze wiktorii oczywiście. Dziwnym trafem nie trafiliśmy na stare lotnisko i muzeum Kai Tak oraz tej alei z Tysiącem Złotych
  • Odpowiedz
Mirki/mirabelki lubiące podróżować samemu - gdzie byliście solo i jakie miejsca polecacie, bądź chcecie odwiedzić w przyszłości?

Ja pierwszy raz za granicę samemu wybrałem się do Kantonu i Hong Kongu kilka lat temu i bardzo polecam te miejsca jako wypad na początkująca podróż samemu. Nie jest to żaden hardkorowy backpacking który może przytłoczyć, tylko miejsce cywilizowane, barier językowych nie ma zbytnio, jest bezpiecznie (byłem przed protestami, ale chyba dużo się nie zmienilo od
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@shichibukaii: Ja byłam sama w NYC i było cudownie. Mogłam poświęcić dokładnie tyle czasu, ile chciałam na muzea i włóczenie się bez celu między wieżowcami. 10/10 - zwiedzanie samemu jest wspaniałe i nie rozumiem, czemu ludzie tak często narzekają "hurr durr nie mam z kim jechać, więc siedzę w domu" ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@shichibukaii: Chyba nigdzie daleko nie byłem na wyjeździe od początku do końca sam, ale często jak jadę gdzieś ze znajomymi to zostaję sam kilka dni lub tydzień dłużej, żeby sobie jeszcze "dozwiedzać" coś więcej. Tak byłem w Rosji (Moskwa), Hiszpanii (Andaluzja) czy Gruzji.

W 2021, jeśli pandemia odpuści, planuję taki wyjazd do Kazachstanu i Uzbekistanu, że ja pewnie sam wyjadę z Polski samochodem a znajomi do mnie dolecą na miejsce.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz