Była jedną z pierwszych dróg w amerykańskim systemie autostrad krajowych. Powstała w 1926 roku i prowadziła z Chicago do Santa Monica w Kalifornii, przechodząc przez 8 stanów. Liczyła około 3940 km.

Zyskała ogromną sławę w kulturze, nazywano ją m.in. "Mother Road" i "Main Street of America".

Była kluczową trasą dla ludzi migrujących na zachód, szczególnie w czasach Wielkiego Kryzysu (1929-1939). Gdy w latach 60. i 70. powstały nowoczesne autostrady międzystanowe, Route 66 zaczęła tracić
Ukiss - Była jedną z pierwszych dróg w amerykańskim systemie autostrad krajowych. Pow...

źródło: Amerykańska droga Route 66 znana jest jako Droga Matka

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ukiss: Ale tam musiało być dużo morderstw. Chcesz się pozbyć kogoś? Długa wycieczka albo że się niby przeprowadzamy - po drodze zabijasz, zakopujesz, i w nowym mieście nikt nie wie co się stało. Nie bylo telefonów komórkowych, nadajników, GPSów.
  • Odpowiedz
@ZuckerUndZitrone: zabawne, że to akurat Twoja pierwsza myśl...
Swoją drogą, stany są ogromne i pewnie jest masa zwłok gdzies w lasach, czy na pustyniach, gdzie do dziś nawet zasięgu nie ma, bo i po co.
  • Odpowiedz
"Jak naprawdę wyglądały sowieckie deportacje Polaków w czasie II wojny światowej"

Sowieckie deportacje nie były chaotycznym odruchem okupanta ani doraźną zemstą. Były zaplanowanym mechanizmem przemocy, uruchomionym decyzją z Moskwy i realizowanym z żelazną konsekwencją na ziemiach zajętych po 17 września 1939 roku.

5 grudnia tego roku Biuro Polityczne KC WKP(b) zdecydowało o wysiedleniu na wschód obywateli uznanych za „elementy niepewne”. Dla setek tysięcy ludzi oznaczało to początek drogi, z której wielu nigdy nie wróciło.

W
CiekawostkiHistoryczne - "Jak naprawdę wyglądały sowieckie deportacje Polaków w czasi...

źródło: Ilustracja poglądowa stworzona przez AI

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ten niewielki domek stał na obrzeżach Warszawy, a w jego wnętrzu znajdowały się przedmioty po byłych właścicielach. Kalendarz wiszący na ścianie wskazywał datę 8 września 2002 r., najwyraźniej dom został opuszczony właśnie tym czasie. Tynk odpadał ze ścian całymi płatami, a jego fragmenty leżały rozsypane na kuchennym stole, wszechobecna pleśń pokrywała meble, futryny, belki stropowe i wszystkie drewniane elementy wnętrza.
Na podłodze i w szufladach leżały stare, pożółkłe fotografie. Przedstawiały ludzi, których historii
nightmeen - Ten niewielki domek stał na obrzeżach Warszawy, a w jego wnętrzu znajdowa...

źródło: 607276910_1433976584964622_4740192404606168630_n

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
Jednym z najbardziej irytujących mitów historycznych są wikińscy drużynnicy Mieszka, mimo, że badania archeologiczne nie potwierdziły a bezpośrednio zaprzeczyły ich udziałowi w powstawaniu kraju. Zobaczmy co pisze polska wikipedia

Dzięki systemowi danin i posług oraz pieniądzom z handlu niewolnikami słowiańskimi[90] powstał oddział złożony z około 3 tysięcy wojów. Byli wśród nich Waregowie, na co wskazują wykopaliska archeologiczne, m.in. w Grzybowie, Gieczu, Kałdusie koło Chełmna, czy Lutomiersku pod Łodzią[91]

żadne z wymienionych cmentarzy nie pochodzi
WonszJadowity - Jednym z najbardziej irytujących mitów historycznych są wikińscy druż...

źródło: Q8Uk9kpTURBXy9lMWQzYjc5ZWRiOGQ4ZGRhNWVmZDllYzg2YjljY2MzZC5qcGeSlQLNAcwAwsOVAgDNAljCw94AAqEwBaExAA

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

w następnym już akapicie


@WonszJadowity: Serio nie rozumiesz? Pierwsze zdanie mówi o honorze, trzymaniu obietnic już danych i nie przechodzeniu na stronę wroga w zamian za pieniądze czy inne obietnice.

Ale to był kontrakt - jak się skończył i ich nie chciano to szukano innego zleceniodawcy i nim mógł być wróg. To nie jest niehonorowe żeby przejść na służbę kogoś innego jeśli ten wcześniejszy już ich nie potrzebuje. I o
  • Odpowiedz