Wiesz co, wlasnie to zalezy ile dasz, bo odrobiana narawde wzmacnia smak a nie jest pikantna. Dla przykladu- kiedys zrobilam obiad dla babci, takie niby chinskie (kuciak, warzywa, ryz etc.) gdzie baza sosu byl sos sojowy, miod, chili, imbir etc.) i babcia byla zachwycona, a ostrego nie je ;) bo nie bylo nawet odrobine ostre.
Wizyta u babci i gniecione truskawki ze śmietana i cukrem, a do tego buleczka z masłem i znów czuje sie jakbym miał 10 lat i na chwile wrócił z podwórka. :D
Czasami bywa tak, że około północy człowiek musi coś zjeść. Zagląda do lodówki, a tam... w zasadzie nic ciekawego. Jeśli jednak pogrzebać w zakamarkach, to może wyjść coś takiego...
Przedstawiam Państwu parówki z wody, zapieczone w mikrofalówce pod mozzarellą, obficie przyprawione jalapeño i keczupem:)
Warto dodać, że parówki mieściły się w dacie ważności, mozzarella delikatnie przekroczyła tę datę, jalapeño było z Lidla i
@charles-gregoire: to zrób sobie lepiej, po tej czynności, wywal na patelnię, dorzuć masła, zielonej pietruszki lub koperku (co wolisz) posól i delektuj się smakiem :)
@kowad: nie przekonasz znawcow na wykopie. Dla mnie mielony to nie burger i na odwrot. Sposob przygotowania i składniki inne, ale tu się traktuje nazwanie burgera burgerem jako snobizm i znieważenie polskości.
"koreczki" parówkowe w trakcie powstawania. Pewnie nie znacie tego genialnego sposobu ich przyrządzenia, jest to kultowa pozycja pewnego baru w niewielkim miasteczku. Parówki przygotowane jak na zdjęciu zapiekamy do rozpuszczenia sera (u mnie 9 minut w mikrofali, opcja grill plus 3 dodatkowe minuty z pieczywem), w międzyczasie drobno siekamy średnią cebulkę, 2 ogórki konserwowe i kawałek marynowanej papryki i mieszamy. Gorące parówki smarujemy odrobiną majonezu, keczupu i musztardy, sypiemy ostrą paprykę i