@Agca: w Małopolsce tego sromotnika mnogo; lasy w okolicy Krzeszowic na przykład; jak jest wysyp, to w lesie śmierdzi zepsutym mięsem; są tacy, co jajka tego grzyba jedzą
  • Odpowiedz
@KrysztalowyMick: nie jestem grzybiarzem ale dużo słyszałem dobrego w tym kontekście jak chodzi o lasy w okolicach Mszany Dolnej. Ogólnie od Myślenic na południe masz lasów w opór ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Krs90: Ja mam ten luksus, że mój chłopak obrabia grzyby sam. Minus jest taki, że to ja potem myję kuchnię drugi raz po nim. A po kilku dniach zaczyna się mycie od nowa. Plus jest taki, że codziennie jem kotlety z kani i w lodówce jest zupa grzybowa. Sporo jesienią oszczędzamy na zakupach jedzenia. ;)
  • Odpowiedz