Czy w tym roku zaszczepiłeś(-aś) się przeciwko grypie?

  • Tak 9.4% (3)
  • Nie 59.4% (19)
  • Nie wiem 6.3% (2)
  • Nie, gdyż nie udało mi się dostać szczepionki 9.4% (3)
  • Mnie to nie dotyczy, bo tankuje zawsze za 50 zł 15.6% (5)

Oddanych głosów: 32

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
pamiętacie hype dot. szczepionki na grypę sprzed 2 miesięcy i jak szturmowano apteki w jej poszukiwaniu? co się stało od tamtego czasu? były dostawy i wszyscy chętni się zaszczepili? czy może dali sobie spokój bo grypa w tym roku odpuściła a na horyzoncie jest produkt pflizera? ile szczepionek zamowionych zostanie zutylizowanych? czy ktoś na tym zarobił na miarę wała z respiratorami? #koronawirus #grypa #medycyna
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Ilość zachorowań na grypę jest r/r o blisko połowę niższa. To znaczy, że jednak obostrzenia działają. Ilość zgonów rośnie, mimo tego, że ilość zakażeń na Covid19 spada. O ile wzrosła ilość zgonów na raka, zawały, wylewy, cukrzycę? Bo coś musiało wzrosnąć, inaczej to się nie spina #grypa #koronawirus #zdrowie
Ilość zgonów rośnie, mimo tego, że ilość zakażeń na Covid19 spada.


@Wezmyr: nie umiera się od razu na COVID, typowo na to trzeba 3 tygodnie od zakażenia. Wg statystyk powinniśmy dobić do 1000 zgonów dziennie (zakładając, że CFR nagle nie uległ poprawie bo lepiej wykrywamy łagodne przypadki mają około 40-50% pozytywnych testów) - jak nie dobijemy to znaczy, że ktoś te dane "poprawia".
W jaki sposób kłamie Jerzy Jaśkowski?
wyjaśnienie dla @jezus_nigdy_nie_istnial i innych.

Zobaczmy ten podlinkowany przez ciebie tekst:
https://www.polishclub.org/2013/01/18/dr-jerzy-jaskowski-grypa-lekarze-ostrzegaja-dezinformacje-handlarzy-szczepionek-cz-iii/

"O grypie jako problemie zaczyna się mówić dopiero w 1933 roku wśród pracowników Instytutu Rockefellera. W publikacjach sprzed roku 1930 nikt nie wspomina o grypie zwanej później hiszpanką."

- to jest właśnie kłamstwo. Cały tekst ma robić wrażenie, że grypa nigdy nie była uważana za istotny problem zdrowotny, a zmieniło się to przez Spisek
Pobierz
źródło: comment_1605544526opuCxWkDfX1mZva0XwZzDO.jpg
W tym roku miałem w kwietniu jakąś infekcję gdzie czułem się dość kiepsko - trwało to ok 4-5 dni. Nie mam pojęcia co to było ale była temperatura ponad 38 stopni a do tego ból mięśni i brak sił.

Teraz mam #koronawirus i po za lekkim bólem głowy który trwał 3 dni, temperaturą nieprzekraczającą 37,2 i bardzo delikatnym uczuciem duszności (trochę się "zmachałem" podczas odkurzania) to gdyby nie test nie wiedziałbym, że
@josedra52: ja to samo.goraczka jeden dzien i to chwile 37,7 a tak to oslabienie i utrata wechu smaku, zwykle przeziebienie dosyc lekkie, wech mi wraca i smak dzis 11 dzien od utraty, ale szybko sie mecze i ciezko momentami sie oddycha
“Jakoś gorzej się dziś czuję. Wezmę sobie saszetkę i od razu będzie lepiej.”

A Wy często sięgacie po leki w takiej formie?

Pacjenci uwielbiają saszetki na grypę/przeziębienie. Dla wielu z nich są to wspaniałe preparaty rozgrzewające, leczące infekcje, wspomagające odporność, itp. A jak jest naprawdę?

Są to leki złożone, czyli zawierające więcej niż 1 substancję czynną (zazwyczaj 2-4). Każda z tych substancji będzie wykazywała działanie łagodzące konkretne objawy, ale żadna z nich
Pobierz
źródło: comment_1605470172aISdj61ucOrOvfpQHJ7BqT.jpg
@dwa__fartuchy Nie stosuję saszetek. Pierwszą i ostatnią w życiu wzięłam jakieś -naście lat temu i nie dość, że nie pomogła, to jeszcze smakowała tak paskudnie, że do dzisiaj pamiętam i omijam je szerokim łukiem. Widać słusznie...

Od paru lat na zwykłe przeziębienie stosuję właśnie odpoczynek, kocyk, ciepełko, herbatkę (dużo herbatki, przy przeziębieniu jakoś tak osuszam kubek za kubkiem), plus sztyft z olejkami eterycznymi na cięższy katar i czasami okład z żywego kota
@dwa__fartuchy: zdarzało się.

Ale nie na zasadzie cudownego lekarstwa, że pyk! Zdrowa i w świat (zarażać, jak to na reklamie :p), tyljo żeby nie zdychac.
Natomiast wolę jak już koniecznie muszę np.wziąć przeciwgorączkowo ibuprofen, bo działa też przeciwzapalnie, i grzac dupke pod kocykiem..
@MWittmann: Izolowanie się ludzi przynosi efekty. Poza tym teraz gdy ktoś jest przeziębiony to cyka, że to korona, więc raczej siedzi cicho w domu i się izoluje, a nie dzwoni / biegnie do przychodni żeby go lekarz skierował na wymazanie. Chyba, że jest ciężko chory, lub koniecznie potrzebuje L4 to do lekarza. A wcześniej prawie zawsze człowiek szedł do przychodni i lekarz wpisywał do systemu kod: choroby grypopodobne (wszystko razem liczone).
Poczucie ponownie smaku i zapachu salami na pysznej pitcy po 10 dniach, chociaż trochę, to ja nie wiem jak wygrać z rakiem. Pewnie to nie był kovid tylko zapomniana jakaś grypa, ale uczucie nieziemskie.
Trzymajcie się tam kovidianie, gdybym utracił smak i węch na dłużej to bym chyba w depresję popadł.

#koronawirus #grypa #zdrowie
Pobierz
źródło: comment_16053279890HFGTfTK6lHfjMBXOa1JRM.jpg