#grykomputerowe #maxpayne
Ale #!$%@? tego maxa payna 3...
Właśnie skończyłem jedynkę, potem dwójkę i teraz robię 3kę. Walić klimat nowego yorku w deszczu/śniegu. To nie było ważne imho. Ważna byłą historia i prezentacja. Monologi Maxa, pretencjonalne i tak cudownie poetyckie. "wszystko zaczeło upadać tak samo jak zawsze w moim życiu... od śmierci kobiety" "pocisk w jej głowie pełznący w spowolnionym tempie wreszcie zakończył swą wędrówkę". O to chodziło.
#!$%@?.
Komiksy?
#!$%@?.
Zamiast
@ethics: Dzisiaj gry to niestety, ale duży i ryzykowny biznes dla czołowych wydawców. Dlatego duże studia wolą sprzedać po raz kolejny tę samą grę w innym settingu niż zaryzykować coś nowego i bać się, że się nie przyjmie.
Z grami indie nie ma takiego problemu i wśród nich trafiają się pomysłowe tytuły, jak @Lisaros zauważył
Mireczki, mam do oddania kod na 250zł na gierki do sklepi Muve.pl. Niestety nie mam już co z nim zrobić (wszystkie gry na które czaiłam się od miesięcy zdobyłam już przy pierwszych dawkach "grabonamentu"), więc organizuje #rozdajo
Nie jestem pewna co można z tego kupic, ja na pewno wykorzystałam na kody do gier na PC #pcmasterrace

Losowanie przez Mirkorandom. Macie czas do końca niedzieli, 14.01.
Wyniki postaram się dostarczyć w Blue Monday
źródło: comment_yjWRodgP30zLZAIePT9l3WGntTGq2kmu.jpg
Być może jeden z ważniejszych tytułów ostatnich lat dla branży gier, choć niestety przeoczony przez swoją dziwaczną japońską stylistykę.


@mghtbvr: yuuuuuuup
Ogrom warstw rozważań, wiele możliwości interpretacji toku rozgrywki (widziałem porównania do cyklu życia, narodziny (pustynie), dzieciństwo (karnawał) itd) bardzo dużo myśli. Wszystko ze świetną muzyką, bardzo dobrym gameplayem i łamaniem serca na każdym kroku przy zmuszaniu do zadawania sobie pytań.

Ostatnia gra która miała tak wiele warstw i była tak
@Naxster: Zakończenia A,B,C,D i E zaliczone i te zaskakujące "end credits" przy E. Rollercoaster! Dla mnie gra roku 2017. ;B Być może jeden z ważniejszych tytułów ostatnich lat dla branży gier, choć niestety przeoczony przez swoją dziwaczną japońską stylistykę, która osobiście mi jak najbardziej podchodzi!
Grałem w #morrowind, spędziłem może 10 godzin i nie porwało mnie.

Na początku byłem zachwycony, myślałem, że dorwałem godną kontynuację #mightandmagic, ale jednak nie.

Sterowanie, interfejs, sposób rozwoju postaci itp. jeszcze przeżyję, ale ta fabuła... póki co łażę od gildii do gildii i dostaję durne misje w stylu "idź do kopalni i odzyskaj coś tam" albo "idź gdzieś tam i zabij jakiegoś typka". Nie widzę tu jakoś żadnej myśli przewodniej.
@haes82: Ciężko się wczuć się, w świat w którym spotykasz zbirów chcących cię obrabować w zbrojach wartych tysiące. Lepszy ekwipunek spotykasz po osiągnięciu odpowiedniego lvl, a więc znajomość gry nic ci nie daje. Łatwo spieprzyć też postać przez ten levelscaling. Miasta są praktycznie puste, wspaniałe radiant ai bethesdy. Dialogi NPCów zasługują na oddzielny komentarz albo pastę, ktoś zdrowo to spieprzył. Spotkałem też npc'a któremu ktoś spieprzył programowanie drogi i z domu
#grykomputerowe
Jak byłem mały, to GTA było grą o mordowaniu krisznowców i policji, a także zapisywaniu (save - ratować) swojego życia w kościele. Taka dobra gra z rodzinnymi wartościami.
W The Ballad of Gay Tony wcielamy się w rolę biednego młodzieńca bez ojca, który mając zły kontakt z matką decyduje się spełniać życzenia bogatego geja, fundującego jego utrzymanie.
Co się stało? Czy naprawdę chcemy tak rujnować młode umysły? Czy to jest ta
@4gN4x: Ale dlaczego nie niepokoi Cię rujnowanie młodych umysłów? Dlaczego zamiast uczenia zabijania i prześladowań religijnych (bardzo męskie rzeczy) otwieramy młodych chłopców na propagandę cywilizacji śmierci?