Ksiądz Stanisław Zbojnowicz zginął, osłaniając wiernych przed napastnikiem. Pełna historia bohaterskiego kapłana z Jarosławia. 24 września 2026 roku, Jarosławskie Opactwo. 31-letni Ihor M. wtargnął na teren klasztoru . Zranił księdza Adriana w kuchni, potem księdza Marka Pieńkowskiego. Gdy usłyszał
#f1 No i znowu ciężki sprzęt na torze i nie ma czerwonej flagi. Super, geniusze. Wszystkie debilizmy argumentują bezpieczeństwem, a podstawy jak zwykle osrane. Dawno nie było tragedii
Takie coś już było jak były dotankowywania. Pit był zamknięty do momentu aż wszystkie samochody zjada się za SC. To rodziło sporo problemów, bo SC mógł trafić w okienko tankowania. Tutaj mogło by być to samo, tylko teraz były by to opony. Wtedy za zjazd do pitu była kara
1. Lance Stroll
2. opony na deszcz