via Wykop Mobilny (Android)
  • 6
Ludzie >>>> Kosmiczne zwierzęta
Żeby chociaż jedna rasa drogi mlecznej miała większy potencjał. Żeby chociaż jedna z nich nie pędziła w nadświetlnej na karuzeli nieudacznictwa i niedorobienia.
Która z tych rozumnych ras dorasta człowiekowi chociaż do końcówy w zwisie?
Może Asari xDDD? Rasa, której do zapłodnienia wystarczy strapon i przytulanki? Rasa, która dzięki Proteanom wystartowała z co najmniej 45 tysiącami lat przewagi w rozwoju w stosunku do ludzi? Ogarniacie? PONAD 45 TYSIĘCY
wiadomo, żniwiarze to bezduszne maszyny i nie znają litości przez co należy je całkowicie zniszczyć... jednakże gdyby po wszystkim Rada Przymierza zebrała się w (pomniejszonym o parę ofiar) składzie i próbowała rozliczać komandorkę Karen z jej dotychczasowych działań, najpewniej doszliby do wniosku, że żniwiarze nie byli najgorszym co spotkało galaktykę i trzeba jej posłać kulę w procesor w trybie natychmiastowym... mówimy tu o:
-zabójstwach, w tym innego komandora, oraz ambasadora i członka
źródło: comment_1671746317Dz6585wFcD4TxV95pPk3Sp.jpg
@tarkaz: A ja myślę, że Karen wie co robi. Te kłapiące mięsem gatunki i ta ich śmieszna rada to żart dla tak rozwiniętej cywilizacji jak Żniwiarze. W związku z tym zakończenie 3 części może być tylko jedno. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
druga misja komandorki Karen zakończona, po trupach do celu ( ͡° ͜ʖ ͡°) kolekcjonerzy i ich kierownictwo wyjaśnione, lek na genofagium zniszczony, rada obejrzała środkowy palec, a obca technologia została przekazana cerberusowi, po drodze zginęło tyle osób, że ciężko ich zliczyć, ale ogólnie mówiąc cała załoga statku gryzie piach, a z głównej ekipy ocalała tylko garstka, szczęście mieli też Liara i Kaidan, bo zwyczajnie zeszli Karen z drogi
źródło: comment_16715808828TPFeJICLduMVpRdMYEP4c.jpg
zabrakło kierowników do wyjaśniania w jedynce i komandorka Karen, dzięki sile swojej bezwzględności i mocy ciśnięcia po każdym, dotarła do kolejnej części gry ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak narazie wszystko zapowiada się zupełnie inaczej, niż przy pierwszym przejściu, Ashley rozbita na atomy, Wrex gryzie piach, a członkiem Rady został pierwszy raz w historii czarnoskóry człowiek ( ͡° ͜ʖ ͡°) ale jeszcze wiele złych decyzji
źródło: comment_1671477936NK6Wbel0Mc0u154Bkliopg.jpg
Wykopakowe Elfy chyba troszkę mnie lubią, bo podczas losowania par po raz kolejny trafił mi się najlepszy z możliwych Mirkołajów. Spójrzcie tylko, jakie cuda znalazłam w tegorocznej #wykopaka - oto #pokapake od @xReaper.

Pierwsza paczka, którą przyszło mi otworzyć, skrywała w sobie upominek, który bardzo mnie wzruszył - Szkieletka, wykonanego własnoręcznie przez żonę @xReaper! Spójrzcie tylko, jaki jest uroczy. () Początkowo planowałam
źródło: comment_1671364158u1y9jU7BAUId77I0DcwTy2.jpg
@tarkaz: Ja pamiętam, że u mnie Jack przeżyła i dobrze wyglądała w trójce. Zeed stary pierd umarł bo nie lubiłem bandytów. Legion oddał życie, ale obie rasy się pogodziły, Mordin też zginął by odkręcić dawne grzechy (szkoda mi chłopa), Thane wiadomo choroba, a Ashley trzymałem w jedynce na romans xD Ogólnie ciekawie jest popatrzeć inni gracze wybrali swoją historię. Szkoda, że nie ma za dużo takich gier, prawie jak książka (no
Ludzie >>>> Kosmiczne zwierzęta
Żeby chociaż jedna rasa drogi mlecznej miała większy potencjał. Żeby chociaż jedna z nich nie pędziła w nadświetlnej na karuzeli nieudacznictwa i niedorobienia.
Która z tych rozumnych ras dorasta człowiekowi chociaż do końcówy w zwisie?
Może Asari xDDD? Rasa, której do zapłodnienia wystarczy strapon i przytulanki? Rasa, która dzięki Proteanom wystartowała z co najmniej 45 tysiącami lat przewagi w rozwoju w stosunku do ludzi? Ogarniacie? PONAD 45 TYSIĘCY
Oj coś czuję, że Dead Space Remake pokaże jak należy to robić - póki co ciary. Grafika, RT, audio, klimat. Callisto może podać kapcie.

Jak spełnią wszystkie obietnice o wyciętym contencie to z wydań typu Mass Effect LE nie będzie co zbierać. Tzn. doceniam, że w ogóle go ruszyli i uczynili choć trochę grywalnym pod dzisiejsze czasy, ale jednak trochę zawiedli. Trylogia ME jest tak dobra, że po prostu zasługuje na remake
Po latach stwierdziłem że zagram jeszcze raz w Mass Effect(grałem tylko w jedynkę), Pomimo powtarzalnych lokacji w misjach pobocznych bawiłem się jeszcze lepiej niż x lat temu. Tym bardziej że mało co pamiętałem z fabuły gry. Gry Wczoraj zacząłem dwójkę i jak na razie nie podoba mi się, wydaje się bardziej korytarzowa(w jedynce tak tego nie odczuwałem), strzelanie, modyfikacja broni też na minus. Długo nie grałem bo dopiero zrobiłem misję z Garrusem