Dlaczego teraz wolno az tyle gnojkom? Dlaczego nie potrafia normalnie mowic, tylko dra te male jadaczki tym swoim piskliwym glosem, mimo ze drugi gnojek stoi metr dalej? Dlaczego wolno im rozpieprzyc wszystko po okolicy, p--------c to i isc rozpieprzac jeszcze inne zabawki gdzie indziej? A starzy siedza i nic z tym nie robia. Wyprzedzajac-nikt mnie w dziecinstwie nie tresowal, ale nie wolno nam bylo drzec japy jak dorosli rozmawiali, ani zostawic rozwalonych
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kawazrana bo rodzice sami nie zostali wychowani i historia zatacza koło :/ autentyczny przypadek z wywiadówki sprzed tygodnia: nauczycielka mówi rodzicom że dzieci nie zajmują się nauką na lekcjach tylko bawią się telefonami, rozpraszajac dodatkowo tych którzy chcą słuchać. W tym momencie jednej madce dzwoni komóra, a ta odbiera i gada chamsko na cały głos przy wszystkich, żadne "przepraszam, nie mogę teraz gadać", albo nawet wyjść na korytarz jak coś ważnego.
  • Odpowiedz
@kawazrana to przy okazji takie dwie historie z mojego dzieciństwa.
Jedna pamiętam, druga tylko z opowiadań.
1 - mama szla ze mną z przedszkola na autobus. Jako że lata 80 i autobusy jeździły rzadko trzeba się było czasem pospieszyc. Oczywiście ja nie chciałem biec, więc się spoznilismy. Odjechał. Mama niewiele myśląc złapała mnie za rękę i do do domu szliśmy na piechotę. Odległość to jakieś 5km, caly czas pod górę.
Po
  • Odpowiedz
Mirki proszę o podpowiedź.
Muszę kupić swojemu synowi coś na 6 urodziny (w imieniu rodziny). Problem w tym, że wszystkie zabawki to totalny szajs, a on ma genialną wyobraźnie i świetnie bawi się np. kabelkami ze starego radia, albo albo czymkolwiek co wpadnie mu w ręce. Jest kreatywny, lubi oglądać na YT Minecrafta i odtwarzać go w rzeczywistości, ale nie gra jeszcze w gry na kompie/konsoli. Lubi konstruować, lubi Lego, ale ma
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poszedł @theRemedy na spacer z psem.
przechodząc między blokami widzi pięcioro gówniaków lvl max 10
Gowniaki głośno dyskutują (drą p---e)
dociera do mnie takie oto słowa od alfa-gówniaka do swoich beta-gówniaków
alfa-gówniak "W dzisiejszym odcinku będziemy grali w hepi łils (...) jak wam sie podoba to kliknijcie supskrypói"
poczuj jak część ciebie umiera bo wiesz że te gówna będą pracowały na twoją
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pozdrowienia dla wszystkich maluchów i jego rodziców. Ta noc dla małych szkrabów jest najgorsza w roku.
Jeszcze gdyby walili tylko o tej północy to luz, ale nie... trzeba walić cały dzień ! ( ͡° ʖ̯ ͡°)

  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zaraz mnie krew jasna zaleje. Przeprowadziliśmy się z #rozowypasek z mieszkania w bloku do "nowoczesnego" wymysłu deweloperów - domku 2 rodzinnego. Osiedle 3 domków (6 rodzin) 4km za Krakowem. Mamy mieszkanie na dole - niby lepsze, ale odkąd wprowadziło się nad nami małżeństwo z #gowniaki x2, chodze w***iony dzień w dzień. Tupot tych słoniowych stóp gówniaków w mini sztybletach z żelazną podeszwą, doprowadza do szału mnie i
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FuriousViking: Zawsze możemy sprzedać/wynająć. Szczęście takie, że kredyt hipoteczny pokrył 1/4 kosztów, więc nie stracimy. Wiesz, ja nie mam pretensji do sąsiada, że ma dzieci, po 22 jest cisza jak makiem zasiał. Problem w tym, że oni też nas słyszą, dlatego problem tkwi w akustyce budynku. Czekam na odpowiedź od dewelopera, bo miał rozmawiać z architektem w tej sprawie. Jak to nie pomoże, odżałuję już te 2000 zł i zamówię
  • Odpowiedz
@C-A-T-O: No raczej nie. Chyba, że zastosujesz wszędzie sufit podwieszany 10 cm, z wypełnieniem z wełny mineralnej. Wtedy poziom hałasu od sąsiada i z powrotem byłby mocno zredukowany. Pozostałby tylko jakiś procent przenoszony na ścianach budynku. Maty jeśli sąsiedzi mają zastosować to tylko z korka, reszta to o "kant d.. rozbić jeśli chodzi o tlumienie akustyczne. Ale tam gdzie mają płytki i tak już nic nie zrobisz. Fakt, że mało
  • Odpowiedz
@meleele: mnie rozjebują sytuacje, jak gówniaki (4-5 lat) szczą w miejscach publicznych pod drzewami czy pod ścianą, a potem idą do mamy siedzącej w knajpce i chwalą się, że zrobili siku. Albo nawet srają. I oczywiście matki nie sprzątają. Albo jak gówniak wlezie do sklepu i robi hałas, zrzuca rzeczy, obija się o innych klientów, a matka nic...
A to z psami ludzie mają problem... :/
  • Odpowiedz
  • 494
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 71
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co te dzieci grające w #pokemongo.
U mnie w mieście jest dość spore rondo na którego środku znajduje się pokestop. Niestety pieszo się do niego nie dojdzie bo brakuje zasięgu nawet stojąc tuż przy krawędzi jezdni. Większość ludzi go olewa no bo po co prosić się o wypadek wybiegajac pod auta.
Dzieci jednak mają to mocno w dupie i gdy nadaza się okazja to wybiegaja na środek ulicy by
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@vegaushp: powinna być możliwość zgłoszenia takich niebezpiecznie położonych pokestopów i gymów. Tym bardziej że z tego co piszesz lokalizacja tego pokestopa praktycznie umożliwa skorzystanie z niego bez narażania życia.
  • Odpowiedz