Czy GUS liczy średnie dochody Polaków uwzględniając wszystkie źródła dochodu (tj. np. kapitałowe), czy tylko wynagrodzenia z pracy? Domyślam się, że to drugie, bo jest nawet kryterium uwzględnienia firm zatrudniających min. 10 osób. W takim razie jak duża może być różnica w dochodach realnych, uwzględniających wszystkie źródła dochodu? Pewnie gdyby tak to liczyć, to wzrósłby dystans między zarabiającymi słabo i średnia a zarabiającymi dobrze, bo w większości sytuacji to osoby zarabiające dobrze
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@the_good_guy: Dostał 20h ziemi rolnej, sporo z tego poszło na podział na działki budowlane. Pracuje albo nawet nie pracuje, ale wybudował taka chatę i jeździ takim samochodem że z pensji netto z 3 średnich krajowych nie starczyłoby mi na ratę nawet gdybym przeznaczał 100% zarobków. Ile znajomych wybudowało domy za odziedziczone parę h to nawet już mi się nie chce liczyć. W każdym razie od otrzymanego.majatku nie ma podatku ale
  • Odpowiedz
@the_good_guy:

Czy GUS liczy średnie dochody Polaków uwzględniając wszystkie źródła dochodu (tj. np. kapitałowe), czy tylko wynagrodzenia z pracy?


Liczy jedno i drugie tj. średnią płacę i dochód
  • Odpowiedz
Tok FM, ekg:

"Noooo... chyba obniżek jednak w tym roku nie będzie, bo te projekcie na 2025 takie se, a na 2026 to w ogóle nie takie jak powinny, za to 2027 spoko" "No może będą w drugiej połowie roku, ale nie przez inflację tylko zbyt silnego zlotego" "No czekamy czekamy"...

A tacy byli pewni 1.5 roku temu, potem przycichło i teraz od kilku miesięcy też debatowali- czy obniżki w 1 czy w 2
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@del855 ale jak wykopki mówiły, że stopy zostaną na lata to wszyscy wieszczyli, że to nie możliwe. Max rok, dwa i obniża bo muszą. No to wysokie stopy mamy już o 3 lat i prognoza optymistyczna mówi o kolejnych 2 latach. Jak nie wjedzie recesja to będziemy tak przedłużać prognozy do 2030
  • Odpowiedz
@del855: Deweloperzy, właściciele działek, producenci materiałów i robotnicy z wymienionych grup, przede wszystkim trzymają ceny marże, bo mogą i póki im się spina biznes to będą to robić - pamiętajmy że obowiązkiem każdego przedsiębiorcy jest maksymalizacja swoich zysków w pierwszej kolejności. Dlatego kataster potrzebny na wczoraj, działki będą piekły, mieszkania będą piekły, mamy skok podaży i obniżenie cen.
  • Odpowiedz
Zobaczcie wczorajsze zesranie się TVNu na Glapińskiego o to, że kredyty drogie i czemu stóp procentowych nie obniża.
Inflacja i oszczędności Polaków? Kogo by to obchodziło, ważne żeby miniratka była mniejsza.
Zgadnijcie ile czasu poświęcili na rekordowe marże deweloperów i banków? Tak dokładnie, 0 sekund.
#nieruchomosci #stopyprocentowe #kredythipoteczny #inflacja #gospodarka
Nighthuntero - Zobaczcie wczorajsze zesranie się TVNu na Glapińskiego o to, że kredyt...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#nieruchomosci #gospodarka
Rząd pobrał 50% podatku inflacyjnego od 2019 r.
Brak podniesienia kwoty wolnej i progów skutkuje opodatkowaniem UoP nawet powyżej 50% (tylko po stronie pracownika)
Do tego deficyt jest ciągle zwiększany, na horyzoncie problem z NFZ (mimo podniesienia "składek" zdrowotnych)

Rząd jest jak dziurawe wiadro, zabiera coraz więcej, zadłuża na coraz to nowe cele: Zielona Agenda, Covid, teraz Wojna, a wystarcza mu to na coraz krócej. Oj
toolatetobetrue - #nieruchomosci #gospodarka
Rząd pobrał 50% podatku inflacyjnego od ...

źródło: wojenne

Pobierz
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@too_late_to_be_true:
Zawsze jest to dla mnie zaskakujące. Pracownik na UoP jest opodatkowany na 50-70% (wliczając ZUS, składki, PIT, VAT akcyzy itp.).
To ile jest potrzebne żeby wszystko dało się zrobić? Np. zbudować sensowną armię co jest fundamentalnym zadaniem państwa.
90? 100%?

Bez dużej zmiany systemowej to się rozsypie tak czy siak.
  • Odpowiedz
odchudzić urzędy


@LaurenceFass: Przeciez w skali budżetu to są jakies grosze. Koszty administracyjne NFZu albo ZUSu to okolice 1-1,5% ich wydatków. Gdzie konkretnie chcesz znaleźć jakieś wielkie oszczędności? Co ważne, odchudzanie pewnie odbywałoby się na rympał więc bardzo szybko okazałaby się, że albo nic nie można zalatwic, albo usuniete zostały procedury, które jednak były niezbedne.

zamiast tego katastralny i problem z głowy.


@LaurenceFass: byłoby super, ale nasze państwo
  • Odpowiedz
@jonasz68: z danymi GUS to też jest taki problem, że przykładowo gmina Lesznowola pod Warszawą będzie liczona jako wieś, a niewiele ma z nią wspólnego. Ogólnie powinien być podział na miasta wojewódzkie, ich aglomeracje i całą resztę. A teraz to można mówić zarówno „wieś się wyludnia”, jak również „ludzie wyprowadzają się na wieś (do gmin pod miastami)”
  • Odpowiedz