@messageinabottle: Szlak z Schynigge Platte do First to jedna z moich ulubionych wędrówek w Szwajcarii. Zaczyna się widokami jak z "Władcy Pierścieni", potem jest krajobraz księżycowy a na koniec mijamy jezioro ze zdjęcia (Bachalpsee).
Na górę wjeżdżamy słodką kolejką (http://www.jungfrau.ch/fileadmin/images/ausflugsziele/schynige_platte/impressionen/SP_011.jpg), a w dół możemy użyć gondolki albo zip line'a (First Flyer). Ten ostatni porusza się z prędkością 80 km/h, miny przerażonych azjatyckich turystów bezcenne ( ͡° ͜ʖ ͡
źródło: comment_UIYSF14VvZ6ITEsejurcvQNIulJMaUSv.jpg
Dobra, Mirci i Mirabelci. Wracamy do tematu 38. Jesiennego Bolcowa... Eee... Bacowania na Jasieniu. ( ͡º ͜ʖ͡º) Mamy trasy, mamy prowadzacych, serio - bardzo zacnie to wszystko wygląda.

Proponujemy trzy trasy:

2-dniowa: Rabka Zdrój - Maciejowa - Stare Wierchy - Turbacz - Kudłoń - Jasień
1-dniowa: Tymbark - Łopień - Chyszówki - Mogielica - Jasień
1-dniowa: Limanowa - Jurków - Mogielica - Polana Wały - Jasień

Ja
źródło: comment_ILk4813L5UxPgHkuUoiH8g3orAzKgDx1.jpg
57874 - 64 = 57810

Droga na wczorajsze #wykopiwo (link) przez przełęcz Gemm do Berna. Śnieg po piątkowej ulewie prawie cały stopniał i dało się przez całość przejechać. Na górze 3 stopnie czyli do przeżycia. Płaskie kawałki pociągiem.

Zdjęcie z wjazdu do doliny Dala na dolinę Rodanu w kierunku Sion.

strava


źródło: comment_UhtT7KZElBCMJLMtmTni3naSsBPbrTjG.jpg
Mikri, Mirekczi, Studenckie Koło Przewodników Beskidzkich w Katowicach zaprasza na 38. edycję rajdu Jesienne Bacowanie na Jasieniu.
W ramach atrakcji, które będą na 100%:
-zimno w nocy
-ognisko w bacówce
-możliwość uwędzenia siebie, swojego plecaka, śpiwora i co tam jeszcze chcecie (głównie w dymie bukowym i sosnowym)
-Jasiernik (czy sernik na zimno, doskonały jak co roku ʕʔ)
-doskonała opieka przewodnicka
-herbata na wędzonej wodzie
-możliwość wyjścia z
źródło: comment_nT5nORKvfYGwTCyBB0FjxHACF5VzpdLi.jpg
#gory #beskidy #mrocznebeskidy (choć tu akurat Spisz) Wierzono, że duchy osób zmarłych nienaturalną śmiercią lubią działać na szkodę żyjących jeszcze ludzi – sprowadzają wiatr oraz intensywne opady deszczu, które niszczą plony. Taki przypadek miał ponoć miejsce w 1913 roku w Łapszach Niżnych, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach zmarł baca Józef Pitoniak. Zaraz po pogrzebie rozpętała się ogromna burza. Lało bez przerwy przez kilka tygodni, a po wsi rozeszły się pogłoski, że z grobu
61420 - 14 = 61406

Tylko zjazd, bo nie ma czasu już żeby i wjeżdzać i zjeżdzać po pracy. Dziś rozpocząłem sezon narciarski to warto było też rowerowy zakończyć. Coraz zimniej, na niecałych 2000 jechałem po wartwie śniegu. Jakoś jeżdzenie jak nie można na jakąś sensowną wysokość wjechać traci sporo uroku. Końcówka z czołówką, na szczęście ten zjazd w miarę znam.

Najbliższy sensowny zjazd w marcu w Saas Fee

strava

#szwajcaria #
źródło: comment_4u7afiMm9YSINFYCbxYEgcH64bDvhbZk.jpg