@kipustynia: Etycznych? Znaczy, że najpierw trzeba rozwiązać problemy na ziemi, a potem brać się za kosmos?
To jakiś ukryty wątek religijny?
Ogólnie chodzi o badania i przetrwanie gatunku. Stacja kosmiczna jest laboratorium orbitalnym, Rządy i prywatne firmy, uczelnie płacą by badać różne rzeczy, co się przekłada na wydajniejsze rozwiązania techniczne.
Przetrwanie gatunku, ponieważ wiemy, że jest tylko kwestią czasu jak cofniemy się do średniowiecza, epoki kamienia łupanego,czy w ogóle wyginiemy
  • Odpowiedz
@kipustynia: szczerze to nie jest do końca to, czego szukasz, ale sprawdź sobie gościa Robert Frodeman i jego rzeczy o etyce środowiskowej, to jest temat pokrewny i on konkretnie np. jest współautorem takiego tekstu "Separated at Birth, Signs of Rapprochement: Environmental Ethics and Space Exploration".
  • Odpowiedz
John Gray, Siedem typów ateizmu - książka

Tytułowe "siedem typów ateizmu" to siedem najczęściej spotykanych postaw niechrześcijańskich - a raczej pewnych linii genealogicznych tychże postaw - w cywilizacji zachodniej.

Nietrudno zauważyć, że autor segreguje je od tych, które najmniej lubi, do sobie najbliższych. Dystansuje się mocno od "nowego ateizmu", scjentyzmu i różnych objawów świeckiego humanizmu/wizji postępu dziejowego w tym transhumanizmu; bliskie są mu zaś starożytne filozofie moralne (jak stoicyzm i epikureizm), uduchowiony materializm Spinozy
eoneon - John Gray, Siedem typów ateizmu - książka

Tytułowe "siedem typów ateizmu"...

źródło: comment_1611567882v5FqjXjTaX1W5bXcW5yZL4.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raj: Myślę że Grey ma tak jak ja, czyli po prostu dobrze odnajduje się w tradycji zachodniej i nie czuje się kompetentny jej opuszczać. Panteistyczna linia stoicko-spinozjańska jest w sumie dość zbliżona do buddyzmu, a bliższa nam kulturowo (spore zapożyczenia do chrześcijaństwa, logika arystotelesowska) i przez to łatwiejsza w absorbcji. Pewnie temu jest tak bardzo na wzrostowej.

Co oczywiście niczego nie ujmuje buddyzmowi - po prostu to nie dla każdego.
  • Odpowiedz
Jak się nazywa pogląd, który mówi o tym, że czujemy wspólnotę z jedynie własną rasą, tj np kolorem skóry + regionem kulturowym i chciałbym tylko dla jednej tej konkretnej wspólnoty jak najlepiej, czyli np jak najlepiej tylko dla białej rasy? Nie uważam, że inne są gorsze ani nic. Nie wiąże tego również z państwem.

#pytaniedoeksperta #filozofia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nietzsche wyjasnia was w pieknym stylu

Bywają kaznodzieje śmierci: a ziemia jest przepełniona takimi, którychby należało nawoływać do odwrotu od życia.
Pełna jest ziemia zbytecznych, zepsute jest powietrze od tych nader licznych. Niechże ich, żywotem wiecznym“ z życia tego precz wywabią!
„Żółci“: tak zwą kaznodziei śmierci, lub też „czarni“. Ja zaś pokażę wam ich w innych jeszcze barwach.
Okrutnicy to są, co drapieżne zwierzę w sobie kryją i żadnego już nie mają wyboru prócz chuci
CzerstwaBulka - Nietzsche wyjasnia was w pieknym stylu 

Bywają kaznodzieje śmierci...

źródło: comment_1611506929Eg8s5vr2JiFdtBN6jkPo7N.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy gdy uznamy, że wiedza to prawdziwe i uzasadnione przekonanie, to czy w ogóle będzie ona możliwa?

#filozofia
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mało rzeczy wydaje mi się możliwych do stuprocentowego uzasadnienia.


@BRTM: wg mnie jest ich dokładnie zero, bo możesz wymyślić diaboła, który co ułamek sekundy podmienia Ci wspomnienia w mózgu na jakieś inne. nie da się udowodnić, że to nieprawda
  • Odpowiedz
Adolf Hitler,
wielu sympatyków jego ideologi mogłoby stwierdzić, że był geniuszem z celem. Jednostką wybitną. Nic bardziej mylnego. Po przeczytaniu nieco głębszych biografii niedoszłego artysty, łatwo stwierdzić, Adolf nie był nadczłowiekiem. W podstawówce, zaznajomiony z każdym, radził sobie świetnie. Do tragedii doszło kiedy zderzył się z następnym etapem edukacji, którego nawet nie ukończył. Być może to jego indywidualizm przewyższał jego zdolności, ale przynajmniej zdaniem profesorów, radził sobie gdzieś pomiędzy byciem miernym a
s.....t - Adolf Hitler, 
wielu sympatyków jego ideologi mogłoby stwierdzić, że był g...

źródło: comment_1611265887sLiq66PHc1kp9YMPz2alaJ.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@screenshot: A najśmieszniejsze jest to, że za każdym razem jak piszę że Hitler był frajerem, partaczem i nieudacznikem, to dziwnym trafem prawaki się bulwersują, że to nieprawda, bo przecież udało mu się coś osiagnąć w życiu xDD
  • Odpowiedz
etyka Nietzschego jest nastawiona na skutek i konsekwencje/odpowiedzialność; nie czytam reszty wobec tak podstawowego błędu.


@problemat: Ale on się nie odnosił nigdzie do etyki Nietzschego - naziści też używali sformułowania "nadczłowiek" w kontekście kompletnie oderwanym od filozofii Nietzschego, wręcz nawet spopularyzowali je w takim kontekście.

Naprawdę tak szybko i łatwo wymiękasz?
  • Odpowiedz
@gg_jap: Ja myślę że chociaż częściowo odpowiada za akceptację tego: nietrafiona empatia (lub źle interpretowane uczucia nazywane w ten sposób), chęć pokazania każdemu swojej cnoty (nawet podświadoma), zbyt emocjonalne podejście do sprawy jaką jest płeć.
Aktualnie też media i młodzi "walczą" ze stereotypami płciowymi tak na prawdę szkodząc swojej sprawie bo zamiast funkcjonować z filozofią "żyj i daj innym żyć" wpychają wręcz swoje przekonania w taki sam sposób jak strona
  • Odpowiedz
dlaczego plec stala sie czyms tak drazniacym, ze za wszelka cene mlodziez chce sie jej pozbyc, wyrugowac te zaimki,


@gg_jap: Może to przejaw młodzieńczego buntu. Kiedyś kazali się myć, obcinać włosy i wyglądać schludnie, to w ramach buntu młodzież celowo robiła na odwrót. Dziś wygląd nikogo specjalnie nie bulwersuje, to trzeba znaleźć nowego "wroga". A płcie i cała ta jazda lgbt idealnie się nadaje, bo budzi duże kontrowersje, niechęć i
  • Odpowiedz