Jesteś młody, rób tak aby inni nie myśleli o Tobie tak jak ty o rodzinie.
Fajnie znać cenę,OZE oni specjalnie trigeruja Cię?
Możesz powiedzieć że za słuchawki 2k, ale to nic bo dokupiles wzmacniacz za 6k a wogole to zamówiłeś nowy garnitur za 7 k ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
Szczerze, nie wiedziałem, że zakup mieszkania jest tak stresujący. Zamiast cieszyć się z zakupu to siedzę cały w nerwach czy deweloper mnie na jakiejś umowie nie oszuka, czy nie przepłaciłem, czy nie będzie dużo usterek przy odbiorze, czy inni będą mieć atrakcyjniejsze warunki zakupu a mnie wycisnęli z kasy jak cytrynę. Eh, czy wszystko w tym życiu musi być tak stresujące... z czego człowiek ma się w końcu cieszyć?
#nieruchomosci
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jak ja mam się czegokolwiek dorobić?

Mieszkam razem z narzeczoną w Warszawie. Mamy po 28 lat. Ja zarabiam 7-7.5k netto, ona 3.5k netto. Mamy odłożone jakieś 130k. Niby te zarobki nie są tragiczne do zwykłego życia, wakacji raz w roku itp ale myśląc o kupnie mieszkania powiedzmy 60-70m, w przyzwoitej lokalizacji to koszt jakieś 600-700k. Do tego dochodzi wykończenie, umeblowanie czyli kolejne 100k. Finalnie rata kredytu wychodzi jakieś 3.5k, do
  • 94
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ZauroczonaRozowypasek: Zrezygnować z wakacji, mieszkania w warszafce, kupowania ubrać, chodzenia do knajp, ograniczyć miesięczne wydatki do maksymalnie 3000 zł. Twierdzisz, że się nie da? To zapytaj ludzi, którzy żyją za jeszcze mniej miesięcznie.

Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Spotykam się z dziewczyną od 4 miesięcy, tzn. znamy się zdecydowanie dłużej, intensywne podchody były od pół roku, a od 4 miesięcy już tak oficjalnie. Mnie fest chwyciło, wręcz p---------o na jej punkcie. Nigdy czegoś takiego nie czułem do żadnej dziewczyny, mimo iż mam 25 lat i 2 poważne (jakby się wydawało) związki miałem. To jak ona się zachowuje w kwestii okazywania uczuć, również spełnia w pełni moje oczekiwania.
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mezomorfix: Wiesz co, masz sporo racji. Jednak jak sobie o tym pomyślę, to wszystkie moje relacje z kobietami, które nie skończyły się na tej imprezie co się zaczęły, albo ewentualnie następnego ranka to nawiązałem przez neta. W liceum byłem kukoldem i beciakiem, na studia na poszedłem i mimo dość udanego życia towarzyskiego, nie kręciły się w moim pobliżu laski, które mógłbym uznać na warte podrywu. Nie zmienia to faktu, że
  • Odpowiedz
@Nessiteras_rhombopteryx: fun fact, w takim RPA ale nie tylko, na safari możesz w parkach narodowych nocować w namiocie. Dostajesz do niego klucz - nie do samego namiotu ale do lodówki w nim, bo wszystkie inne zabezpieczenia niż porządna kłódka małpy nauczyły się otwierać. Większe zwierzęta i drapieżniki nie wejdą bo taki camp jest cały otoczony gęstym drutem pod napięciem a brama strzeżona przez strażników z ostrą amunicją, ale już np.
  • Odpowiedz
@Felixu nie, może życie czasem jest ciężkie i chciało by się usunąć z tego save ale nie można się poddawać.
jest wiele sposobów na to by poprawić se życie, np podróż do nowej Zelandii.
podróżowanie po tamtych terenach pięknych
uprawianie sportów ekstremalnych które dają endorfinę największą
kobiety czy różne spełnianie marzeń
ważne jest by jednak przełamać lenistwo i
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mircy pomóżcie bo mam trochę rozterkę i za cholerę moja głowa nie wie jak się do tego zabrać. Sprawa rozchodzi się o #pracbaza i #awans, ale też troch #feels. Już tłumaczę…

Otóż do tej pory pracowałem na bardzo fajnym stanowisku w swojej #pracbaza. Robota 8h od poniedziałku do piątku (no dobra, raz w miesiącu sobota), bez ciśnienia z góry
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Typie, "nie być piz#ą"? Jesteś idealnym przykładem że toksyczna męskość w Polsce ma się dobrze i zatruwa życie. Źle się czujesz w pracy, śni Ci się po nocach ale będziesz ciągnął to żeby ktos przypadkiem nie uznał Cię za "piz#ę"?
Pomyśl inaczej, wyobrażasz sobie takie życie przez rok? Dwa? Jeżeli nie, to "piz#ą" będziesz bo nie masz odwagi przyznać się do popełnienia błędu. Może właśnie ten typ pracy nie
  • Odpowiedz
OP: @joolekk: @Roni8: Pracuję na tym stanowisku około 1,5 miecha, dość krótko, wiem. Ale zaczynam zauważać jak to wygląda od środka.

Dość ważna rzecz, o której nie powiedziałem - mogę wrócić na poprzednie stanowisko dopóki kogoś nie znajdą. Szukają już 1,5 miesiąca więc w każdej chwili furtka może się zamknąć...

Ten komentarz został dodany przez osobę dodającą wpis (OP)
Zaakceptował: LeVentLeCri
  • Odpowiedz