W totalnie odjechanym pastiszu politcznym z 1997 - Komusutra, którego autor ukrył się pod pseudo Aleksander Olin wśród absurdów takich jak Korwin wysadzający się na mównicy semowej gdy niepodzielną władzę zdobywa komuna, Kwaśniewski jako Prezydent Tysiąclecia, PZPEr czyli Polską Partią Erotyczna, zarodki klonów Lenina pływające w akwarium i ssące krew z ręki dysydentów z Radia Wolna Maryja jest też...

Liroy jako polityk.

A nawet minister infrastruktury, budujący betonowy Giewont.

„Obiecuję
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach