Moje życie to jeden wielki żart w którym nie poznaje zasad. Szukałam dzisiaj świrnięcia na imprezie, a znalazłam tylko ciapowatych debili. Mam plany i marzenia, ale one są niżej niż dno w kubku z colą. Przeszłam całą sytuację w myślach setny raz, skończyło się jak z beta w Fortnite - respawnu nie ma. Nie mówcie mi krok po kroku jak to jest. Ja to wszystko pamiętam jak iść po linie, a wyszło
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach