@blyskotliwy stopy procentowe służą do tego, żeby stworzyć makroekonomiczne warunki do zmian w inflacji, to nie jest tak, że RPP, albo jakikolwiek kraj zmienia o 0,5pp stopy i następnego dnia jest reakcja, chodzi o nakierowanie gospodarki zmniejszając albo zwiększając ilość gotówki w obiegu. oczywiście, że na inflację ma wpływ multum czynników, jednym z nich, według wielu najważniejszym, są stòpki, ale np zmniejszenie ceny gazu wczorajsze wpłynie dużo szybciej zmniejszając
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arvin: ja znam ludzi z pokolenia lat 90-tych, z bardzo dobrymi pracami, z domami, bez kredytów ale...bez dzieci. Wybrali łatwośc życia, podróze, brak pieluch, brak bagaży jakim jest pełna rodzina. Wiec to nie jest tak że młode pokolenia nie mają dzieci bo nie ma stabilności. Jest. Pracuję w dużym korpo z w miarę duzymi zarobkami i co? Ilośc lasek samotnychi/lub bez dzieci jest porazająca. Z zespołów w jakich byłem/ jestem
  • Odpowiedz
PKB może sobie rosnąć - pytanie czy większości ludzi (nie top10%) się żyje lepiej porównując do tego na co było stać waszych rodziców (praca, dom, rodzina) czy nie?

Stać was na spokojne godne życie? Stać was na model 2 rodziców i 2-3 dzieciaków zanim się zestarzejecie?

#ekonomia
Phallusimpudicus - PKB może sobie rosnąć - pytanie czy większości ludzi (nie top10%) ...

źródło: image

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W mojej rodzinie każdy z pokolenia 70-90 wuj/ciotka miała po 2-4 dzieciaków przed 35 rokiem życia.


@Phallusimpudicus: moje całe wujostwo to ma od 3 do 5 dzieciaków. Jak je robili, to realnie nie było ich stać nawet na jedno, ale jakoś dali radę. xD To nie do końca jest tak, że ich było na luzie stać na takie życie, a nas teraz nie. Teraz zwyczajnie nikt nie chciałby żyć w
  • Odpowiedz
Jak je robili, to realnie nie było ich stać nawet na jedno, ale jakoś dali radę. xD


@Fattek: Wtedy całe państwo literalnie było skupione na tym żeby zapewnić dzieciom przyszłość (budowa mieszkań, przedszkoli, przychodni, szkół tysiaclatek, zakładów, programy szkolenia zawodowego) i jeśli po prostu chodziłeś do pracy to prędzej czy później system ci wszystko ogarnął. Dzisiaj już tak nie ma i jak nie ogarniesz sobie zasobów sam to nie dostaniesz
  • Odpowiedz
Pogadanka ekonomiczna - czym jest "wartość dodana"?

Na przełomie czasów polscy gospodarze odkryli, że nieopodal, tuż za zachodnią granicą istnieje wielki popyt na nasze, ze swojskich zagród pochodzące wiejskie jajka. Zniechęceni uprzemysłowioną produkcją żywności Niemcy skłonni byli płacić za kupowane na czarno przy ogrodzeniu placu targowego ekologiczne (choć to słowo znaczyło wtedy trochę co innego niż dziś), pochodzące zza granicy produkty, płacąc w twardej i pożądanej u nas walucie - dojczemarkach. I to
reventon - Pogadanka ekonomiczna - czym jest "wartość dodana"?

Na przełomie czasów p...

źródło: jajka

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach