Jeżeli dobrze zrozumiałem podstawy dylatacji czasu, to nasze nieustanne "spadanie" w głąb studni grawitacyjnej Ziemi sprawia, że prędkość upływu czasu zostaje pomniejszona o prędkość z jaką "spadamy" i tak dla obiektu, który znajduje się w pobliżu Ziemi lecz poza jej polem grawitacyjnym czas biegnie z prędkością 299792.458 km/s, a czas na Ziemi biegnie z prędkością 299781.258 km/s.

299792.458 km/s - 11.2 km/s = 299781.258 km/s

Oczywiście moje wyliczenia mogą być nieprecyzyjne, bo może powinienem
tojestmultikonto - Jeżeli dobrze zrozumiałem podstawy dylatacji czasu, to nasze nieus...

źródło: comment_KopIQgytwtuHBvPdhUK4c0AkxlCVzWAl.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

poza jej polem grawitacyjnym czas biegnie z prędkością 299792.458 km/s, a czas na Ziemi biegnie z prędkością 299781.258 km/s.


@tojestmultikonto: Co to miałoby znaczyć?

BTW, nie ma czegoś takiego, jak "czas biegnie z prędkością". Można co najwyżej porównać ile czasu upływa między dwoma zdarzeniami wg dwóch różnych obserwatorów, i czasem wyjdą różne
  • Odpowiedz
Moze ktos podeslac filmik obrazujący zmiane przestrzeni w zaleznosci od predkosci? Kiedys cos takiego widzialem przy filmiku dlaczego nie mozna przekroczyc przekrosci swiatla. #einstein #nauka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#czas #fizyka #einstein #newton #nauka

Wychodzi na to, że Izaak Newton miał rację i mamy do czynienia z postulowaną przez Alberta Einsteina czasoprzestrzenią, w której czas płynie w konkretnym kierunku z prędkością światła. To co rozumiemy pod pojęciem dylatacji czasu jest tak naprawdę opóźnieniem przemieszczania się danego obiektu w czasie związanym np. z dużą masą jakiegoś obiektu, więc i dużą energią oraz
tojestmultikonto - #czas #fizyka #einstein #newton #nauka

Wychodzi na to, że Izaak...

źródło: comment_yXWedVqfDJEbCLHr1CLtl0qu7i8QDmCD.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W początkach naukowej kariery Alberta Einsteina (1879-1955) pewien dziennikarz spytał panią Einstein, co myśli o swoim mężu.
„Mój mąż to geniusz! On umie robić absolutnie wszystko, z wyjątkiem pieniędzy.”

Zapytano pewnego razu Alberta Einsteina (1879-1955), w jaki sposób pojawiają się odkrycia, które przeobrażają świat. Wielki fizyk odpowiedział:
„Bardzo prosto. Wszyscy wiedzą, że czegoś zrobić nie można. Ale przypadkowo znajduje się jakiś nieuk, który tego nie wie. I on właśnie robi odkrycie.”

W
tojestmultikonto - W początkach naukowej kariery Alberta Einsteina (1879-1955) pewien...

źródło: comment_gOLD8qSbuql3rJyeEDOKrYCSkJ2M2Pia.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja tu tylko zostawię małe sprostowanie co do "religijności" Einsteina. Cyt. jego słowa:

"To oczywiście kłamstwo, co czytałaś o mojej religijności; kłamstwo, które jest raz po raz powtarzane. Nie wierzę w osobowego Boga i zawsze otwarcie się do tego przyznawałem. Gdybym jednak musiał znaleźć w sobie coś, co miałoby aspekt religijny, to byłaby to bezgraniczna fascynacja strukturą świata, jaką ukazuje nam nauka"
(Einstein w liście do jednej ze swoich wielbicielek)

"Jestem głęboko wierzącym ateistą. [...]
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzesiek23Gda: W ogóle nigdy nie zrozumiem, dlaczego fakt wiary lub niewiary Einsteina miałby być przesądzający dla którejś ze stron, tudzież ma być mocnym argumentem. Hawking nie wierzył, a np. Planck był człowiekiem głębokiej wiary. Czy to o czymś przesądza?
  • Odpowiedz
  • 1
@Ignacy_Patzer o niczym. Tu chodzi tylko o chory konflikt, który ze zdrowej dyskusji przerodził się w obrażanie i poniżanie oponentów między bekazkatoli i bekazateistow

Mnie czasami razi walenie głupot, dlatego to wstawiłem.
  • Odpowiedz