@RandomowyMirek: chm.... kiepska sprawa urobiłbym,że chowiesz jakiemus ziomkowi z pracy dla jego syna bo Cie prosił a potem w dniu urodziń przyznaj sie, że żartowałeś ( ͡° ͜ʖ ͡°)- może sie to zemścić na przyszłość ;) zależy od bajtla jak przyjmie.
  • Odpowiedz
Jednymi z moich bezpośrednich sąsiadów są 2 rodziny mieszkające w bliźniaku, mają w sumie 4 dzieci, sami chłopcy w wieku 5-8 lat.

Ponieważ niedawno wymieniałem sztachety w płocie, pozostała mi po tej operacji duża ilość niepotrzebnych desek. Żeby je jakoś spożytkować, postanowiłem zrobić synowi Tajną Bazę (czyt. zadaszoną komórkę wielkości budy dla psa pod zjeżdżalnią).

No i tak razem z synem od poniedziałku sobie dłubiemy popołudniami - ja mam trochę spokoju, syn
@RandomowyMirek: Przecież prościej dziecku powiedzieć "siedź na dupie" niż wymyślić mu jakieś zajęcie. Pójdą do ciebie, to potem będą dupę zawracać, że one też tak chcą ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Kasahara: za małotlata mialem podobnie, skakałem od fazy ze prawie nic nie jadlem do fazy ze #!$%@? tyle co rodzice razem wzieci co jakis czas XD Ze wzrostem to samo, jak mialem takie "skoki" rośniecia to mnie nogi bolaly tak, ze ledwo chodzilem, a na plecach do dzis zostały mi rozstepy.
Wiec sie nie smiej z corki jak bedzie marudzila ze ja wszystko boli jak u starego czlowieka XD
  • Odpowiedz
@Kaziu: Bo cena często wynika z błędu sklepu i zaczyna się kombinowanie. Sklepy którym nie zależy na opinii olewają sprawę i nie wysyłają. Część sklepów wysyła bez gadania ale to te najlepsze. Część próbuje się dogadać. Wysyła 20-30% reszta kombinuje. Czasem za anulowanie da się wyrwać jakiś fajny kupon. Czasem wysyłają 1 przedmiot z kupionych 2 by dostać dobrą opinię. Ryzyko jest takie, że można zamrozić kasę na jakiś czas. Zysk
  • Odpowiedz