Może po prostu w różnych miejscach w Polsce te składy różnie wyglądały i faktycznie były miejsca


@GdzieJestBanan: W latach 90 jeździły wszedzie takie same złomy. Zreszta babcia jeździła po całej Polsce bo miała bilety za darmo. Natomiast mit wziął się z tego że ludzie szarpali te drzwi zanim się pociąg całkowicie zatrzymał i blokada została zwolniona. Więc im się nie otwierały.
  • Odpowiedz
@UczesanyPedryl: 2 tys zł dostać na komunię... Pamiętam jak dostałem od ciotki dosłownie dyche, 10 zl kur... i tyle z prezentów także takie mam wspomnienia, nawet w szkole nic nie gadałem, bo by mnie wysmiali, bo takie są dzieci
  • Odpowiedz
Jedna z przyczyn niskiej dzietnosci jest traktowanie dzieci obecnie jako trofeum! Skarbiunku ty moj malutki zeby sie cos nie stalo,fuu,hu,hu,hysia,

Sam widze to w rodzinie i u znajomych,w polsce i w uk.
Dzieci sa trzymane jak pol niewolnicy.

Nie raz chcialem wziasc mlodego siostrzenca jak mial te 5-9lat na rower nad kanaly,nad rzeke sciezka rowerowa to slyszalem od siostry ze "nie bo jeszcze mu sie cos stanie, lepiej niech siedzi w domu i bawi sie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moglem calymi dniami w lato budowac zapory z kamieni,mchu,konarow w rzekach w lasach z kolegami i psami z okolicy


@adamsowaanon:

Taka mnie teraz refleksja naszła, że dorośli ludzie już tego nie robią... I w sumie nie wiadomo dlaczego.
  • Odpowiedz
Czuję się dziwnie z powodu braku rozrywek tutaj w Polsce. Nie wiem, czy to kwestia mojego urodzenia się w 2000, czy tego, że świat się skierwił od 2020.
Muszę się do czegoś przyznać. Brakuje mi rozrywek. Tęsknię za dobrą rozrywką, jaką dane mi było mieć. Tanie koncerty, parki rozrywki, lepsze ogrody zoologiczne (czekam na parki safari), uśmiechnięci ludzie wszędzie (niemożliwe, że wszyscy są sfrustrowani w dzisiejszych czasach), cyrki (tak, najlepiej te ze
Malpka-Bananowka - Czuję się dziwnie z powodu braku rozrywek tutaj w Polsce. Nie wiem...

źródło: pepezaba

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyjaśnij. I tak dla muzyków przyszłości chyba nie ma, bo sztuczna inteligencja tworzy pseudomuzykę, a ja param się też muzyką (rockową).


@Malpka-Bananowka: Ale co tu wyjaśniać? Jeśli ktoś woli papkę AI od prawdziwej twócrczości, to jego sprawa. Inni są gotowi zapłacić sporo za obcowanie z człowiekiem, który ma muzykę w duszy i potrafi ją na żywo prezentować. Kiedyś kupowało się płyty, które pozwalały nieźle artyście zarobić, a koncerty były dla
  • Odpowiedz
@Mega_Smieszek: u mnie były tak słodkie i miękkie papierówki że szerszenie z całej okolicy przylatywały wyjadać miąższ, trzeba było uważać by nie zerwać takiej z owadem w środku
  • Odpowiedz
✨️ Ekstaza z dzieciństwa: Wspomnienia z lat 90.
Podczas jednej z moich sesji zdrowotnych nastąpił czas wspomnień do czasu dzieciństwa, gdy wychowywałem się na blokowisku późnych lat 90. Wśród młodzieży i dzieci z podwórka istniało stwierdzenie mieć ,,ekstę" i chyba był to skrót od mieć ekstazę. Ja utożsamiałem go z zatrzymaniem wzroku w jednym punkcie i przyjemnym uczuciu ,,mrowienia" w głowie/mózgu które pamiętam jak przez mgłę. Ostatnio takiego olśnienia doznałem podczas jednych
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#zigzap #kreskowki #seriale #nostalgia #dziecinstwo #zigzap pomocy przyjaciele , mam obrazy w glowie dwoch seriali z dziecinstwa i ni cholery nie wiem jak to znalezc , ti nie bylt animacje tylko seriale. Jeden o ziomkach co radio podziemne prowadzili a drugi seriale byl w australii mieli wlasne zoo chyba aktorka blondynka a aktor nie pamietam ale nastolatkowie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z takich dziwnych rozkmin.

Pierwszy artykuł jaki przeczytałem w swoim życiu traktował o myśliwych, którzy polowali na lisy. Nie wiem o czym dokładnie w nim chodziło, ale nie jest to teraz ważne. Ważne jest natomiast to, że po nazwisku każdego z bohaterów pojawiała się w nawiasie liczba z literką l. "(59 l.)". Od razu było dla mnie jasne, że jest to liczba lisów jaką każdy z nich miał na swoim koncie (
CzterySiedem - Z takich dziwnych rozkmin. 

Pierwszy artykuł jaki przeczytałem w swoi...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak przy okazji rozpoczęcia roku szkolnego naszły mnie wspominki :).

W podstawówce rodzice posłali mnie na lekcje fortepianu.Właściwie do dzisiaj nie wiem, po co, ale przez 2 lata chodziłem 2 razy w tygodniu do szkoły muzycznej. Ani tego nie lubiłem, ani nie miałem ku temu jakichś szczególnych predyspozycji.

Ale wiecie, co było w tych lekcjach fajnego? To były zajęcia indywidualne. Jeden jedyny raz w życiu, kiedy miałem lekcje 1:1 z nauczycielem. Fortepianu nie znosiłem,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam kuzyna, nazwijmy go Wojtek.

Serdecznie Wojtka nie znosiłem (i nadal nie znoszę, ale teraz już z rozpędu). Mieszkaliśmy niemal w sąsiednich blokach, chodziliśmy do jednej szkoły (Wojtek jest rok młodszy) ale nie utrzymywałem z nim kontaktu, i praktycznie się do siebie nie odzywaliśmy.

Wojtek od zawsze był mi przedstawiany jako wzór cnót wszelakich.

Miałem
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: Ale to chyba powinieneś mieć pretensje do starych a nie do Wojtka xD Wygarnąłeś im kiedyś to czy tak się żalisz bo ci się przypomniało po 25 latach? :D Może chociaż jakiś plottwist że ty np. doktor nauk a wojtek ćpun czy coś? xD
  • Odpowiedz