Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Święta, czas wspominania zarówno cudownych historii rodzinnych, jak i tych śmiesznych. I rodzinka opowiadała między innymi o tym, jak wygadanym dzieckiem byłam.

Byłam jakoś koło 3 lvl, mieszkaliśmy wtedy jeszcze z dziadkami. I kiedyś po cichu weszłam do pokoju dziadka, gdy go tam nie było (a miałam zakaz). Zamknęłam ładnie pokój i siedziałam tam dość długo. A wszyscy mnie szukali po domu, po podwórku. Nikt się nie spodziewał, że takie grzeczne dziecię zakaz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zkropkao_Na: wyobraziłem sobie sytuację:

Twój ojciec wchodzi do domu, bo wrócił wcześniej z roboty. Zastaje swoją żonę w łóżku z kochankiem. Zestresował się i wszedł do szafy zamiast kochanka :)
  • Odpowiedz
@MrTukan: Podobnie jak wypowiedź pismaka.

Pamiętaj, że dla syna to będzie tylko zwierzę do pogłaskania, zabawy, popatrzenia. To ty będziesz zwierzakowi czyścił klatkę i zwracał uwagę na zdrowie czy kondycję zwierzęcia. Jak nie masz na to czasu to kup mu pluszaka. Nie mówię tego po chamsku, po prostu mówisz o 4 letnim dziecku.

Zakładam jednak, że zdajesz sobie z tego sprawę i wracamy do punktu wyjścia czyli wybór między chomikiem
  • Odpowiedz
@MrTukan: Chomiki tylko śpią a w nocy w-------ą i nie dają spać. Świnki są całkiem bystre jak na gryzonie, towarzyskie, łatwiej głaskać niż chomika no i są wdzięczne. Trzeba też poświęcić więcej czasu na sprzątanie.
  • Odpowiedz
#coolstory Taka mi kiedyś kupił taką trochę badziewną kostkę Rubika w Częstochowie. Siedząc z tyłu w aucie pomieszałem ją bardzo i nie potrafiłem ułożyć. Wpadłem w końcu na pomysł odklejenia naklejek i ułożenia ich tak jak to miało być. Tak właśnie ułożyłem raz w życiu kostkę Rubika. #heheszki #historyjka #dziecinstwo #gimbynieznajo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#coolstory Pamiętam, jak byłam mała zdarzało się, nawet często, że wylewała pralka. Byłam wtedy przeszczęśliwa, bo mieliśmy wysoki próg, przez co woda zatrzymywała się w łazience i powstawał "basen", w którym się bawiłam lalkami. Czasami prosiliśmy mamę, aby móc wlać do łazienki wody i bawić się w ten sposób.

Teraz po latach, bardzo współczuję mojej mamie. W ciągu jednego miesiąca dwa razy wylała mi pralka, napełniona do pełna wodą. Agrr..

JAK
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@johni4k: Przydałaby się, może bym miała siłę to wszystko ogarnąć. Generalnie mam urwanie głowy, terminy gonią terminy. A ja chcę tylko chwili dla siebie (i jak ją mam to wylewa mi pralka i nawet nie mam czasu zrobić kolacji).

  • Odpowiedz