Mam na piecu zadaną temperature minimalną 60 stopni. Piec automatyczny pelletowy 5 klasy.
W całym domu instalacje podłogową, na piętrze wcześniej miałem instalację pod grzejnik ale z możliwością przystosowania pod podłogówkę i właśnie tak jest teraz zrobione.
Mam dwa pytania.
Czy dobrze jest trzymać temperaturę minimalną na piecu czy jednak podbić choćby o 5 stopni do 65? 70 to za dużo i zdarza się po wygaszeniu że temperatura jeszcze wzrasta do 80 a przy 85
W całym domu instalacje podłogową, na piętrze wcześniej miałem instalację pod grzejnik ale z możliwością przystosowania pod podłogówkę i właśnie tak jest teraz zrobione.
Mam dwa pytania.
Czy dobrze jest trzymać temperaturę minimalną na piecu czy jednak podbić choćby o 5 stopni do 65? 70 to za dużo i zdarza się po wygaszeniu że temperatura jeszcze wzrasta do 80 a przy 85




















Oczywiście zakładając że ai nie halucynuje. Jak kiedyś pytałem czata to twierdził że jest tym samym co gemini 3 flash.
Piec faktycznie znowu przestawiłem na 65,
1. temp zadana kotla to 65, przy 60 ma zle spalanie
2. masz termostaty? co ci steruja pompa?