@Jestembogaty: przede wszystkim n0rmictwo nie rozumie konceptu dylematu więźnia, to są biologiczne roboty, niepokierowane będą robić to co im się wydaje że jest korzystne. i tak jest, hedonizm i promiskuityzm rzeczywiście są korzystne dla jednostki ale rozwalają społeczeństwo w perspektywie 100-200 lat. podobnie jak inne zakazane rzeczy kradzież, morderstwo opłacają się jednostce ale szkodzą ogółowi. dlatego każda cywilizacja wypracowała zasady jak nie kradnij, nie cudzołóż żeby plebs tego przestrzegał bo
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cegiełka od matki-polki na temat #demografia i niskiej dzietności w Polsce

Wiecie co jest jednym z powodów, o których właściwie się nie mówi, dlaczego kobiety nie rodzą kolejnych dzieci? Mają dość pod kątem zdrowotnym po pierwszym dziecku.

Opieka w ciąży - jesteś chodzącym inkubatorem, leków teoretycznie dozwolonych ciężko się doprosić, 7-dniowa dostępność do wizyt do specjalistów dla ciężarnych to często fikcja i pobożne życzenie, cierp.
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: współczuję, moje doświadczenia są wręcz przeciwne. Do dermatologa w ciąży dostałam się po trzech dniach, u lekarza (chodzę do poradni chirurgicznej) i na pobieraniu krwi jestem zawsze przepuszczana jako pierwsza i wchodzę bez kolejki. W sklepach też. Do porodów nie mogę się przyczepić, super opieka położnej (z lekarzami trochę gorzej ale lekarza nawet nie było przy porodzie). Co do powikłań poporodowych to się nie wypowiem, bo nie miałam. No
  • Odpowiedz
@Pozytywny_gosc: Ale OPka się tym nie martwi. Przedstawiła tylko jeden z powodów niskiej dzietności.
To rząd cały czas wciska propagande, że mało dzieci się rodzi i "kto będzie pracował na nasze emerytury"

Dla mnie osobiście dwójka dzieci, z różnicą wieku najlepiej do 3 lat, jest optymalna pod względem wychowawczym. Fajnie by było mieć tyle dzieci, ale też głównym kryterium jest dla mnie to jak przeżyję pierwszą ciążę.
  • Odpowiedz
Dobry wieczór, mówi główny analityk WKP Investments. Dzisiaj krótko: kto to widział, aby na dane GUS ze spisu powszechnego czekać do stycznia? Deweloperka 5 razy w tygodniu przypomina, że w Polsce brakuje 2 mln mieszkań. A prawda pewnie jest taka, że brakuje 2 mln Polaków.

#nieruchomosci #mieszkanie #demografia #wkpinvestments
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ogólny trend wygląda nie za wesoło. Z szybkiej analizy wynika też jednak, że następuje migracja z obszarów miejskich do gmin na obrzeżach. I widać to nawet w mniejszych miastach, jak biała Podlaska, gdzie ubyło w obszarze miasta a przybyło w gminach które z miastem graniczą. Potwierdza to też mapka w prawym, dolnym rogu - gminy te mają dodatnie saldo migracji.
I chyba wyjątkowo nie widać zaborów
#statystyka #mapy
KubaGrom - Ogólny trend wygląda nie za wesoło. Z szybkiej analizy wynika też jednak, ...

źródło: comment_1633778465E4smykbQHeLnUwtFkEK5e1.jpg

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KubaGrom: ciekawe kto będzie wozić w przyszłości tych starych pryków do lekarzy aptek i sklepów. Marzenie o własnym domku złożone na ołtarzu suburbanizacji o której nawet nie słyszeli.
  • Odpowiedz
@ameneos: jasne ale nie każdy będzie sprawny na tyle aby sobie mieszkać z dala od miasta. Koszt życia i usług publicznych wzrośnie. To będzie problem strukturalny rozwiązywany być może jakimś uberem dostarczającym podstawowe usługi.
  • Odpowiedz
W pierwszym półroczu 2021 liczba mieszkańców Polski spadła o 102 789 i wynosi 38 162 224. Szokujące, że aż w 144 gminach urodziło się 10 lub mniej dzieci. W całym kraju na świat przyszły tylko 165 960 dzieci (w tym samym okresie 2020 roku było to 179 498 dzieci - o 8,1% więcej).

#polska #demografia
konik_polanowy - W pierwszym półroczu 2021 liczba mieszkańców Polski spadła o 102 789...

źródło: comment_1633774567ZYzlbb5PArP58H6rcKr6Yq.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siemka, potrzebuję danych statystycznych jak zmieniła się na danym terenie sieć osadnicza na przestrzeni ostatniej dekady. Mam kilka pomysłów jak zdobyć dane, z których mógłbym coś wywnioskować. Na razie ograniczyłem się do analizy zdjęć satelitarnych z google earth, bo fajnie można prześledzić łopatologicznie gdzie wyrosły budynki.

Jaki znacie fajne strony internetowe/portale lub do jakiej instytucji zwrócić się aby dowiedzieć się jak zmieniała się sieć osadnicza danej jednostki terytorialnej (w moim przypadku gminy),
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach