#anonimowemirkowyznania
Ktoś kto inwestuje długoterminowo w mieszkania w Polsce albo w swoją rodzinę i karierę tutaj, może mi powiedzieć jak w Polsce ma być lepiej skoro dzieci się praktycznie nie rodzą?
#demografia #polska

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bazek993: Nie no skąd. Nie ma żadnej luki, wszyscy chcą do końca życia mieszkać w wielkiej płycie, w mieszkaniach po dziadkach, mieszkania kupują wyłącznie flipperzy, a potem stoją puste. Poza tym przy najniższych stopach procentowych w historii, żałosnym oprocentowaniu lokat i najwyższej inflacji w UE nadchodzi potężna ZWAŁA na nieruchomościach! ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@kiedysniebylembordo: Co niby jest nie tak z wielką płytą? Zazwyczaj jest dobrze położona i jeśli jest budynek jest zadbany to jest ok. To dużo lepsza opcja niż nowy bloczek na jakimś zadupiu z dala od dobrego zbiorkomu.

@xarcy: Warszawa zyska sporo więcej. W zeszłym roku oficjalnie przybyło jakieś 3,5 tys (0,2%) mieszkańców, a w poprzednich latach była to liczba 2-3 razy większa. Ten rok będzie pewnie podobny do
  • Odpowiedz
@AtlasZbuntowany: heheszki heheszkami ale potem jak ja się wyoutowałem i okazało się, że ten strasznyk lgbt to ten sam ziomek którego znasz od kilku-kilkunastu lat to po jakim czasie co niektórzy znajomi/znajome zaczęli/ły się otwierać, że w sumie oni też nie mieliby nic przeciwko bycia w związku z osobą tej samej płci. Cytując najlepszego kumpla "no Bruca Willisa z lat 90 to bym z łóżka nie wyrzucił"
  • Odpowiedz
#demografia #francja #historia
Jest tu ktoś obeznany w historii XIX-wiecznej Francji? Od jakiegoś czasu intryguje mnie pewna rzecz, mianowicie: dlaczego w czasie gdy przyrost naturalny w Wielkiej Brytanii i Niemczech był na poziomie około 3% (porównywalny z przyrostem w państwach Afryki dzisiaj) to we Francji trwała stagnacja demograficzna i musieli ściągać imigrantów z m.in Polski? Jakie były przyczyny tego stanu rzeczy?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wrytra: O czasie od wojen napoleońskich do I wojny światowej. Z tego co wiem stosunek liczby Francuzów do liczby Brytyjczyków na początku XIX wieku wynosił jakieś 3:1/2:1. Na początku XX wieku było to już blisko 1:1.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@altruistyczny: jeśli dobrze kojarzę, to wielkim problemem były wojny napoleońskie właśnie. Cała masa młodych mężczyzn poszła i zdechła/została okaleczona. Do tego ponoć spora armia i nie raz straty osobowe tej armi negatywnie wpływały na ilość ludzi. W UK natomiast armia była zmacznie mniej istotna, i więcej było robotników, którym jest łatwiej mieć rodziny niż żołnierzom.
Ponoć jeszcze sama mentalność dosyc liberalna i odejcie od konserwatyzmu mocno obniżyło dzietność.
  • Odpowiedz