
Narkan
Było to w lany poniedziałek. Razem z grupką przyjaciół (sześciu chłopaków - w tym ja - i jedna dziewczyna) wybraliśmy się do lasu, aby zrobić ognisko, czym chcieliśmy uczcić nadchodzące dni wolne dla części z nas. Około godziny 18:03 rozpaliliśmy ogień i powoli dokładaliśmy do środka gałęzi, patyków i papieru. Cały czas towarzyszyło nam uczucie niepewności i lęku, do którego początkowo nikt nie chciał się przyznać. Było jeszcze jasno, może to dlatego.
- Cronox
- 77LatBedeNiedojrzaly
































