#anonimowemirkowyznania
Jechałem na sylwestra ze znajomymi ze #studbaza . Było nas 4 w aucie, trasa miała 300km w obie strony. Poprosiłem ich o 30zł na paliwo, ja się nie dokładałem, czyli dostałem 90zł. I teraz tak: Auto mam w LPG. Spaliło mi gazu za 50zł. Benzyny natomiast spaliłoby za ok. 120zł, czyli tyle ile byśmy się wszyscy składali na paliwo. No i ech, teraz mam wyrzuty sumienia. Nie
Jechałem na sylwestra ze znajomymi ze #studbaza . Było nas 4 w aucie, trasa miała 300km w obie strony. Poprosiłem ich o 30zł na paliwo, ja się nie dokładałem, czyli dostałem 90zł. I teraz tak: Auto mam w LPG. Spaliło mi gazu za 50zł. Benzyny natomiast spaliłoby za ok. 120zł, czyli tyle ile byśmy się wszyscy składali na paliwo. No i ech, teraz mam wyrzuty sumienia. Nie




























Cześć Mirki, sytuacja wygląda tak, że poniosły mnie emocje i zerwałem z dziewczyną przez to, że w ostatnim czasie nie było dnia bez kłótni, przeczekalem 1 dzień i w kolejny pojechałem do niej jak tylko miała wolną chwile ją przeprosić i poprosić o drugą szansę. Zrozumiałem, że tak naprawdę ją kocham i wszystko co robiła wcześniej a tego nie dostrzegałem, dostrzegłem po zerwaniu. Kocham ją i chciałbym do niej
Co robić?